Atakowali CCC, teraz wzięli na cel szwedzką firmę. Kurs mocno w dół

KZ, Bloomberg
opublikowano: 2026-03-09 14:20

Akcje szwedzkiej spółki Kinnevik spadały w poniedziałek nawet o 13 proc. po tym, jak Ningi Research poinformowało, że stawia na spadek wartości akcji, częściowo dlatego, że aktywa spółki inwestycyjnej są podatne na zakłócenia spowodowane przez sztuczną inteligencję.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Inwestycje stanowiące 50 proc. wartości aktywów netto szwedzkiej spółki są zagrożone przez sztuczną inteligencję, poinformowało Ningi w 40-stronicowym raporcie na swojej stronie internetowej. Ponadto według analityków Kinnevik „potajemnie sfinansował” zakup części problematycznych aktywów przez jednego z pracowników, a ponadto zainwestował w przedsiębiorstwa należące do podmiotów powiązanych, poinformowała firma zajmująca się analizami i tzw. krótką sprzedaż akcją, czyli inwestycjami obliczonymi na spadek notowań.

Przedstawiciele Kinnevika nie odpowiedzieli natychmiast na prośbę Bloomberg News o komentarz.

Akcje spadły o 13 proc. do 53,44 koron szwedzkich o godzinie 13:48 na giełdzie w Sztokholmie, zmierzając do najniższej ceny zamknięcia od 2012 r. Od początku roku notowania obniżyły się o jedną trzecią.

Trudniejsza ocena wartości

W listopadzie Kinnevik ogłosił, że Georgi Ganev opuści stanowisko prezesa, co zrodziło pytania dotyczące strategii, zwłaszcza że menedżer przesunął ciężar aktywów firmy w kierunku spółek nienotowanych na giełdzie. Utrudniło to ocenę wartości i wpłynęło na cenę akcji grupy. Firma odnotowała spadek wartości aktywów netto o 8 proc. w ciągu 2025 r., ponieważ duże rundy finansowania w jej portfelu nie zrównoważyły ​​negatywnych zmian w segmencie technologii klimatycznych. Firma posiada 3 proc. udziałów w borykającym się z problemami producencie stali Stegra, a pakiet ten w najnowszym sprawozdaniu wyceniono na 649 mln SEK, o połowę mniej niż przed rokiem.

Raport Ningi zachwiał kursem CCC

Jesienią ubiegłego roku Ningi Research opublikowało raport na temat CCC (obecna nazwa to Modivo). Postawił on polską firmę w negatywnym świetle, a kurs spadał nawet o 14 proc.

Ningi zarzuciło spółce stosowanie agresywnych technik księgowych i manipulację wynikami. Główne tezy raportu to:

  1. "Channel stuffing": Sztuczne zawyżanie sprzedaży poprzez "przepychanie" towaru do franczyzobiorcy MKRI w sytuacji, w której niemożliwe będzie ściągnięcie należności.
  2. Ukryte powiązania: Zarzut, że MKRI jest pośrednio kontrolowana przez insiderów CCC (m.in. przez przewodniczącego rady nadzorczej), a planowane przejęcie MKRI ma służyć wyczyszczeniu bilansu.
  3. Pozorny sukces: Poprawa wyników finansowych to efekt manipulacji, a nie sukcesu operacyjnego.

CCC zdecydowanie zdementowało zarzuty, nazywając raport atakiem spekulacyjnym i manipulacją kursem, oraz zapowiedziało kroki prawne. Pomimo kontrargumentów spółki eksperci (w tym z PKO BP) zauważali, że choć tezy Ningi są przesadzone, konferencja zarządu podniosła obawy o ład korporacyjny i przejrzystość.

Ningi Research w korespondencji z PB nie chicało ujawnić osób stojących za firmą. Według strony Crunchbase założycielem i prezesem jest Peter Ridlington.

Możesz zainteresować się również: