Rusza kampania medialna odkrywająca przed turystami egzotyczne zakątki Polski.
Czy to zamek w zielonej Irlandii? Nie, w Kazimierzu nad Wisłą. Sahara? Nie, Pustynia Błędowska.
Kampania prowadzona w sierpniu przez fundację Dajesz Pracę udowadnia, że nasz kraj potrafi zaskoczyć. Po atrakcje turystyczne nie trzeba się wybierać tysiące kilometrów stąd. Wystarczy spojrzeć na zdjęcia umieszczone na łamach „Polityki”, „Forum”, „Życia Handlowego”, „Gazety Jarosławskiej” czy „Hotelarza”. Sfotografowane krajobrazy do złudzenia przypominają egzotyczne zakątki globu. Ale zrobiono je tuż obok — czyli w kraju. Autorem kreacji jest agencja reklamowa Demo z Krakowa.
Z badań Instytutu Turystyki wynika, że w ciągu ostatniego roku podróżowaliśmy po Polsce 39,6 mln razy.
— W trakcie takich wyjazdów coraz rzadziej korzystamy z usług biur podróży. 83 proc. Polaków woli organizować sobie czas na własną rękę — mówi Jakub Marczyński z fundacji Dajesz Pracę.
Właśnie do nich skierowana jest kampania.
— Chcemy, aby Polacy zdali sobie sprawę, jak atrakcyjnym celem urlopu może być nasz kraj. Dodatkowo podkreślamy, że spędzenie tu wakacji, to również forma troski o gospodarkę. Każda decyzja o urlopie w Polsce daje pracę rodakom — podkreśla Jakub Marczyński.
Czy taka kampania może być skuteczna? Wyniki poprzedniej akcji, wcielonej w życie przez fundację Dajesz Pracę, pokazują, że patriotyzm konsumencki przebija się do naszej świadomości. Po przeprowadzonych w hipermarketach Tesco Dni Produktu Polskiego sprzedaż produktów wyróżnionych logo kampanii wzrosła nawet o 45 proc. Czy ten sam mechanizm podziała w przypadku podróży wakacyjnych?
— Są na to spore szanse — twierdzi Jakub Marczyński.
Na konkurs ogłoszony przez fundację na stronie www.dajeszprace.pl turyści nadsyłają swoje odkrycia z Polski.