Na nic zdało się spotkanie z szefem klubu PO Zbigniewem Chlebowskim, który nakłaniał samorządowców do przejęcia spółki PKP Przewozy Regionalne. Marszałkowie województw jednogłośnie przyjęli trzy warunki, pod którymi zgodzą się na usamorządowienie przewoźnika. Po pierwsze, chcą od rządu 7,5 mld zł na inwestycje w tabor (do 2020 r.). Po drugie, pełnego oddłużenia spółki, bo jak się okazało oprócz zaległych zobowiązań wysokości 2,1 mld zł bilans PKP PR dodatkowo obciąża 1,1 mld zł. Po trzecie wreszcie, marszałkowie chcą spółkę taką, jaką jest teraz, czyli razem z pociągami międzywojewódzkimi. Resort infrastruktury planuje przekazać je do PKP Intercity. Bez spełnienia tych warunków, samorządy wojewódzkie odmawiają poparcia dla usamorządowienia kolei.