Tweeter zyskiwał nawet 1900 proc.

Fatalna pomyłka inwestorów. Notowania bankruta poszybowały, dzięki łudzącemu podobieństwu jego nazwy do wchodzącego na giełdę Twittera.

Amerykańscy inwestorzy pilnie śledzą wszystkie szczegóły, jakie pojawiają się na temat oferty publicznej Twittera. Ich niecierpliwość była tak duża, że w piątek wywindowali o nawet ponad 1000 proc. notowania spółki, której nazwa brzmi łudząco podobnie do operatora portalu oferującego usługę miniblogowania: Tweeter. Nie przeszkodziło im nawet to, że ta ostatnia spółka przechodzi od pięciu lat procedurę upadłościową. Mylące są nie tylko nazwy, ale i podobieństwo tickerów obu spółek. Skrót bankruta to TWTRQ, podczas gdy Twitter będzie używał tickera TWTR.

Notowania spółki o nazwie Tweeter w piątkowym handlu na giełdzie nowojorskiej. Źródło: google.com/finance.

O ile jednak już inwestycje w branży mediów społecznościowych charakteryzują się znaczącym ryzykiem, o tyle gra na akcjach nie tego Twittera, co trzeba, to jak przejażdżka kolejką w wesołym miasteczku. Ktoś, kto w czwartek kupił akcje Tweetera, po godzinie handlu w piątek mógł cieszyć się 1900 proc. zarobkiem. Jednak już w półtorej godziny po otwarciu zyski stopniały do niespełna 700 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Wierciszewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Tweeter zyskiwał nawet 1900 proc.