Ulubiony wykwint

Dorota Wojnar
opublikowano: 2008-10-31 00:00

Jeszcze w XVIII stuleciu, gdy Europa odkryła wreszcie sekret porcelany, kruche naczynia miały niesłychaną siłę nabywczą — za serwis można było kupić kilka wiosek wraz z mieszkańcami.

Alchemik Augusta II, czyli trud nagrodzony

Chińczycy wytwarzali porcelanowe naczynia już w VII wieku. Wieść o nich dotarła do Europy 500 lat później, wraz z zapiskami podróżników i krzyżowców. Określenie opisujące ten materiał pojawiło się w notatkach Marco Polo. Słynny Wenecjanin użył słowa "porcelana", oznaczającego — po włosku — gatunek ślimaka morskiego, którego muszla przypominała chińskie wyroby.

Przez wieki europejskie dwory pragnęły zdobyć recepturę porcelany. W końcu w 1707 roku Jan Fryderyk Boettger, alchemik Augusta II Mocnego, elektora saskiego i króla polskiego, ogłosił zwycięstwo. To był początek pierwszej europejskiej fabryki porcelany, działającej od 1710 r. manufaktury w Miśni. Ale nawet wówczas Chińczycy eksportowali do Europy milion porcelanowych cacek rocznie. Do dziś "białe złoto" kojarzy się z Chinami. Dowód? W języku angielskim "porcelana" używana jest zamiennie ze słowem "china".

Dookoła Europy: gdzie powstają arcydzieła?

Gdy za oknem jesienna szaruga, marzymy, by wślizgnąć się pod koc i wypić filiżankę kawy lub herbaty. A jeśli już filiżankę, to własną, osobistą, wyjątkową.

W porcelanowej pierwszej lidze prym wiedzie kilka manufaktur. Wśród nich — miśnieńska. Równie słynna — i drogocenna — porcelana to dzieło fabryki Rosenthal w Bawarii. Dla tego producenta pracowały takie sławy, jak Andy Warhol, Salvador Dali czy Gianni Versace.

Brytyjscy wytwórcy również cieszą się uznaniem. Manufaktura Royal Dulton posiada gwarancje królewskie, czyli przywilej używania tytułu Royal Coats of Arms (okrycie królewskich ramion). Porcelanowe talerze Royal Dulton poleciały nawet w kosmos na pokładzie wahadłowca Discovery w 1984 r.

Cenione są wyroby pochodzące z trzeciej w Europie, a pierwszej w Rosji, manufaktury w St. Petersburgu. Niegdyś nosiła dumną nazwę Imperialnej Fabryki Porcelany, by w czasach radzieckich przyjąć imię naukowca M.W. Łomonosowa.

Polski wkład w bogatą historię porcelany? Wymieńmy choćby fabrykę w Ćmielowie i Porcelanę Śląską w Katowicach. Ich wyroby zdobią m.in. stoły polskich ambasadorów na całym świecie.

Możesz zainteresować się również: