Umocnienie złotego zawdzięczamy czynnikom zewnętrznym

Damian Papała, Główny dealer walutowy KantorOnline.pl
30-01-2015, 10:31

Ciekawie rozwija się sytuacja na rynku walut w końcówce miesiąca. Korzystając z poprawy sentymentu na rynkach, złoty wespół z pozostałymi walutami z naszego regionu wyraźnie zyskał w trakcie czwartkowej sesji. Jeszcze rano za jedno euro płacono 4,25, za dolara 3,76 a za franka szwajcarskiego 4,14. Po godzinie 16 waluty te kosztowały już tylko: euro 4,21; dolar 3,72 a frank niespełna 4,03.

Odczuwalną wczoraj atencję inwestorów w kierunku naszej waluty zawdzięczamy czynnikom zewnętrznym, między innymi lekkiej poprawie sytuacji euro na rynkach globalnych i co z tym związane, odbiciu eurodolara w górę po zanotowaniu na początku tego tygodnia historycznego minimum. Do zatrzymania dalszej ofensywy dolara przyczynił się sam FED. Co prawda zaskoczenia nie było na środowym posiedzeniu FOMC. Zgodnie z oczekiwaniami, między innymi w związku z pogarszającymi się za oceanem prognozami inflacyjnymi, zostało podtrzymane stwierdzenie, iż FED będzie "cierpliwy" w normalizacji polityki monetarnej, czytaj- w decyzjach dotyczących podwyżki stóp. Zaznaczono, iż FED oczywiście dostrzega wyraźną poprawę amerykańskiej gospodarki: pozytywny wzrost gospodarczy oraz poprawę kondycji rynku pracy, jednak również w większym stopniu zwróci uwagę na czynniki zewnętrzne. Ten dość enigmatyczny komunikat można zinterpretować, że choć czerwcowe podwyżki stóp są nadal prawdopodobne, mogą jednak zostać odłożone w czasie ze względu na ostatnie umocnienie się dolara.

Na poprawę notowań wspólnej waluty, miało niewątpliwie wpływ częściowe "zejście powietrza z balonu" obaw, jakie rynki żywiły przed wygraną greckiej Syrizy.  Wiele wskazuje na to, że "nie taki diabeł straszny" i nawet populiści po wygranych wyborach zmuszeni będą do większej niż w buńczucznych przedwyborczych zapowiedziach, racjonalności przy mierzeniu się z prawdziwymi problemami. Zniknęły już na przykład deklaracje o wyjściu Grecji ze Strefy Euro.

W tej sytuacji zmalała również awersja do ryzyka na rynkach, co skutkuje powolnym, co prawda, powrotem kapitału na rynki wschodzące, w tym nasz.

Jeśli chodzi o szwajcarskiego franka, to tu nasza waluta zyskała wczoraj najwięcej- ponad 10 groszy. Poza bowiem wspomnianymi powyżej czynnikami, na wzrost kursu EUR/CHF i w konsekwencji spadek wartości franka na naszym rynku, wpływają obecnie pogłoski o możliwej interwencji Narodowego Banku Szwajcarii w celu osłabienia szwajcarskiej waluty. Możliwe jest więc, że w krótkim czasie cena franka spadnie poniżej poziomu 4 złotych. Należy jednak pamiętać, że kurs tej waluty po „czarnym czwartku" nie ustabilizował się wystarczająco i podlega dużej zmienności. Kilkunastogroszowe wahania dzienne nie powinny więc nas dziwić jeszcze przez dłuższy czas.

W związku z brakiem istotnych informacji z polskiej gospodarki, w ciągu najbliższych sesji, do posiedzenia RPP, które odbędzie się w dniach 3-4 luty, złoty będzie pod wpływem głównie czynników globalnych.

Piątkowa sesja, przyniesie nam szereg publikacji makroekonomicznych, co może utrzymać zmienność na parach złotowych. Rynek szczególnie będzie oczekiwał odczytu wstępnych danych na temat dynamiki amerykańskiego PKB za ostatni kwartał 2014 roku – godz. 14: 30. Prognoza zakłada wzrost na poziomie 3,3 proc. Jeśli dane okażą się słabsze, jest szansa na zejście kursu USD/PLN poniżej 3,70.  Poza tym w dzisiejszym kalendarium mamy między innymi publikacje Eurostatu dotyczące szacunkowego wskaźnika inflacji HICP w styczniu dla Strefy Euro (konsensus: -0,5 proc. r/r i – 0,2 proc m/m.) który poznamy o godz. 11: 00 oraz odczyt indeksu Uniwersytetu Michigan o godz. 15:55.

W przyszłym tygodniu na naszym rynku możemy spodziewać się również zwiększonych wahań kursów na głównych walutach. Inwestorzy będą próbować bowiem wstępnie dyskontować środową decyzję Rady Polityki Pieniężnej. Jeśli RPP nie zdecyduję się w lutym na obniżkę stóp, złoty może jeszcze umocnić się, głownie do euro przebijając w dół poziom 4,20 i w mniejszym stopniu do dolara, kotwicząc wokół 3,70 dla pary USD/PLN. W przypadku franka szwajcarskiego, w trakcie najbliższych sesji możliwy jest szeroki korytarz 4,00 -4,20 złotego za franka. Trwałe naruszenie psychologicznej bariery 4,00 dla CHF/PLN, otworzy drogę do dalszej przeceny szwajcarskiej waluty.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Damian Papała, Główny dealer walutowy KantorOnline.pl

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Umocnienie złotego zawdzięczamy czynnikom zewnętrznym