Unia dodała nam energii

Magdalena GraniszewskaMagdalena Graniszewska
opublikowano: 2014-05-15 17:43

Debata: Gdyby nie 10 lat w UE, to oddychalibyśmy brudniejszym powietrzem, firmy pożerałyby mnóstwo prądu, a planowanie dotyczyłoby najdalej… jutra.

O tym, co polskiej energetyce dało wejście Polski do Unii Europejskiej, debatowaliśmy w zeszłym tygodniu z Agatą Staniewską, ekspertem w departamencie energii i zmian klimatu Konfederacji Lewiatan, Rafałem Nowakowskim, analitykiem w departamencie regulacji i legislacji PGNiG Termika, Arkadiuszem Sekścińskim, wiceprezesem Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej, Andrzejem Kassenbergiem, prezesem Instytutu na rzecz Ekorozwoju oraz z Krzysztofem Księżopolskim, ekspertem Ośrodka Analiz Politologicznych Uniwersytetu Warszawskiego.

DEBATA GREEN CROSS, OD LEWEJ: KRZYSZTOF KSIĘŻOPOLSKI, UW, ANDRZEJ KASSENBERG, INSTYSUT NA RZECZ EKOROZWOJU, ARKADIUSZ SEKSCIŃSKI, PSEW, RAFAŁ NOWAKOWSKI, PGNIG TERMIKA, AGATA STANIEWSKA, LEWIATAN, MAGDA GRANISZEWSKA  [FOT. MAREK WIŚNIEWSKI]
DEBATA GREEN CROSS, OD LEWEJ: KRZYSZTOF KSIĘŻOPOLSKI, UW, ANDRZEJ KASSENBERG, INSTYSUT NA RZECZ EKOROZWOJU, ARKADIUSZ SEKSCIŃSKI, PSEW, RAFAŁ NOWAKOWSKI, PGNIG TERMIKA, AGATA STANIEWSKA, LEWIATAN, MAGDA GRANISZEWSKA [FOT. MAREK WIŚNIEWSKI]
None
None

Zobacz film z debaty:

 

Wraz z naszym partnerem — Green Cross Poland, czyli polskim oddziałem globalnej organizacji ekologicznej Green Cross International – pytaliśmy o to, co polska energetyka dzięki Unii zyskała, a co straciła, a także o to, gdzie powinna być za 10 lat.

Wyszło, że polska energetyka zaszła już daleko, ale droga jeszcze długa.

Powietrze skorzystało

- Gdybyśmy nie weszli do Unii, to firmy same z siebie nie inwestowałyby tak intensywnie w projekty i instalacje o charakterze środowiskowym. Coś by się w tej kwestii działo, ale na pewno nie w takim tempie, jakie widać było po wstąpieniu do UE – mówił Rafał Nowakowski, jedyny w gronie debatujących przedstawiciel firmy energetycznej, opierającej działalność przede wszystkim na węglu (PGNiG Termika to największy zespół elektrociepłowni w Polsce).

Rafał Nowakowski wie, co mówi. PGNiG Termika zainwestowała w ostatnich latach 800 mln zł w przedsięwzięcia przyjazne środowisku, przy czym część pieniędzy dostała z Unii.

Na inwestycje wymuszone przez Unię zwróciła też uwagę Agata Staniewska. Bo skorzystało na nich polskie powietrze – sama energetyka zredukowała emisję tlenków siarki o 35 proc., a tlenków azotu o 15 proc.

- Regulacje unijne spowodowały też to, że odbiorcy energii zaczęli się restrukturyzować i inwestować po to, by zracjonalizować zużycie prądu. A mniejsze zużycie prądu czyni gospodarkę bardziej konkurencyjną – uważa Agata Staniewska.
Wtórował jej Andrzej Kassenberg.

- Narzucone przez Unię standardy związane z efektywnością energetyczną sprawiły, że nasz kraj rozwijając się, zużywa wciąż tyle samo energii i w mniejszym stopniu wpływa na środowisko. To ogromny sukces, choć wciąż jest wiele do zrobienia – podkreśla Andrzej Kassenberg.

Cały artykuł w Pulsie Biznesu. Możesz go też przeczytać w internetowym wydaniu Puls Biznesu Premium

Możesz zainteresować się również: