Volkswagen ma wejść do Scanii
Niemiecki koncern wykorzystał weto unijnej komisji
SATYSFAKCJA: Ferdinand Piech, prezes Volkswagena, może być zadowolony. Analitycy wielokrotnie podkreślali, że współpraca niemieckiego koncernu ze Scanią będzie — ze względu na komplementarną ofertę — związkiem idealnym. fot. ARC
Volkswagen kupi od szwedzkiego holdingu finansowego Investor 18,7 proc. akcji Scanii. Niemcy zapłacą za ten pakiet 1,6 mld USD (6,5 mld zł). Największym udziałowcem Scanii pozostanie jednak nadal Volvo, któremu w przejęciu kontroli nad firmą przeszkodziła Komisja Europejska.
Volkswagen, jeden z największych europejskich producentów samochodów, zakupi 18,7 proc. akcji Scanii, producenta ciężarówek. Pakiet da mu 34 proc. głosów na WZA.
Partner niezbędny
Dzięki akwizycji Volkswagenowi uda się wreszcie wejść na dynamicznie rosnący rynek samochodów ciężarowych, na którym rozpocznie rywalizację z amerykańsko-niemieckim koncernem motoryzacyjnym DaimlerChrysler. Scania z kolei zacieśni współpracę z dobrze znanym sobie partnerem.
Partnerstwo Volkswagena i Scanii może okazać się tym bardziej udane, że obie firmy od dawna ze sobą współpracują poprzez spółkę joint venture Volkswagen Scanska.
Cena wysoka
Dla przedstawicieli branży wejście Volkswagena nie jest zaskoczeniem, bo rozmowy toczyły się od dawna i tę firmę uznawano za prawdopodobnego partnera dla szwedzkiego producenta jeszcze przed ofertą złożoną przez Volvo.
W komentarzach podkreśla się jednak, że Volkswagen zapłacił za pakiet wysoką cenę, a jego swoboda manewru będzie ograniczona, ponieważ Investor — holding należący do słynnej rodziny Wallenbergów — zachowa mniejszościowy pakiet w Scanii i prawdopodobnie nie będzie się go pozbywał przez następne dwa lata. Największym udziałowcem Scanii pozostanie Volvo, które ma 45,6 proc akcji i 30,7 proc. głosów. Ferdinand Piech, prezes Volkswagena, powiedział, że nie rozmawiał jeszcze z Volvo na temat odkupienia jego akcji.
Mats Edenborg, rzecznik Volvo, potwierdził tę informację.
Unijne nie
Jeszcze dwa tygodnie temu wydawało się, że dojdzie do fuzji dwóch szwedzkich producentów ciężarówek, w wyniku której powstanie drugi pod względem wielkości światowy producent samochodów ciężarowych. By zdobyć środki potrzebne na przejęcie Scanii, Volvo zdecydowało się nawet sprzedać swoją produkcję samochodów osobowych Fordowi.
Na przeszkodzie tej transakcji stanęły jednak władze antymonopolowe Unii Europejskiej, które uznały, że fuzja dałaby nowej firmie pozycję dominującą w Skandynawii i w Wielkiej Brytanii.