Spory udział w spadkowym trendzie miały papiery J Sainsubry, jednego z
największych brytyjskich detalistów. Przychody spółki w pierwszym kwartale roku
finansowego rosły wolniej niż zakładały wcześniejsze prognozy. To następstwo
zwyżkujących cen paliw i żywności, które wymuszają redukcję wydatków
Brytyjczyków.
Mocno traciły na wartości również papiery Sergo, największego na Wyspach
właściciela parków biznesowych. Spadała też wycena Land Securities Group.
Analitycy Credit Suisse Group obniżyli obu spółkom rekomendację do „neutralnie”
z „przeważaj”. Zredukowana została też ocena inwestycyjna dla całego sektora
developerów do „niedoważaj”.
Pod kreską toczyła się wymiana akcji czołowych banków. Spadał m.in. kurs
UBS, lidera pod względem aktywów. Amerykański JP Morgan napisał w raporcie, że
UBS zmuszony będzie dokonać jeszcze odpisów o wartości 4,8 mld USD w tym roku.
Słabo spisywały się fińskie spółki reprezentujące sektor producentów papieru.
Powody do niezadowolenia szczególnie mieli akcjonariusze Stora Enso i
UPM-Kymmene. W pierwszym przypadku spółka zapowiedziała, że jej zysk operacyjny
w drugim kwartale wyniesie ledwie połowę wartości z analogicznego okresu 2007 r.
Z kolei UPM ostrzegł przed znacznym spadkiem zysku operacyjnego w całym 2008
r.
Cieszyć się mogli za to udziałowcy Hennes & Mauritz. Szwedzki gigant
branży detalu odzieżowego pochwalił się dobrymi jak na obecny stan gospodarek
wynikami w kwartale zakończonym 31 maja. Przychody wzrosły o 14 proc. co było co
prawda najniższą dynamiką w okresie ostatnich czterech lat, ale i tak znacznie
więcej niż zakładali analitycy.