W firmach czai się wypalenie

  • Łukasz Korycki
opublikowano: 24-09-2021, 15:42

Najwyższy czas, aby liderzy firm świadomie zaangażowali się w przeciwdziałanie wypaleniu zawodowemu i obalanie mitów, jakie wokół niego narosły — mówi Anna Mistewicz, członek zarządu Angelini Pharma Polska, socjolog i interwent kryzysowy.

„PB”: Czy wypalenie zawodowe to choroba?

Anna Mistewicz: Światowa Organizacja Zdrowia wpisała go do Światowej Klasyfikacji Chorób. W najnowszej klasyfikacji ICD 11 wypalenie zawodowe zyskało na randze, a jego definicja została rozszerzona. Ta popularność wynika z coraz większej skali zjawiska, trzeba więc rozpoznać mechanizm jego wychwytywania, żeby je dobrze diagnozować. Podkreślmy jednak, że wypalenie nie jest depresją, depresja nie jest wypaleniem, bo na tym polu dochodzi do nieporozumień. To są oddzielne jednostki i oddzielne sposoby radzenia sobie z nimi.

Jak zidentyfikować oznaki wypalenia zawodowego?

To przede wszystkim trzy obszary. Pierwszy to wyczerpanie, czyli długofalowy poziom obniżenia energii. Drugi to depersonifikacja — obserwujemy pewne zdystansowanie do współpracowników, klientów, obowiązków zawodowych. Trzeci to obniżająca się jakość pracy — wyniki nie są tak spektakularne, jak były wcześniej. Celowo mówię „nie są tak spektakularne”, bo często syndrom wypalenia dotyczy osób, które wcześniej były uznawane za tzw. top performerów.

Jak takiemu wyczerpaniu w pracy przeciwdziałać?

Proponuje spojrzeć na problem z trzech perspektyw. Pierwsza jest bardzo indywidualna — dotyczy mnie jako człowieka, mnie jako pracownika, moich oczekiwań, mojego nastawienia, moich ambicji. Druga dotyczy relacji społecznych w życiu zawodowym, a trzecia kultury organizacji, w której pracujemy. W pierwszym obszarze bardzo wierzę w psychoedukację. Dużo łatwiej nam bowiem powiedzieć, że mamy objawy grypy czy alergii, niż zdiagnozować siebie pod kątem wypalenia zawodowego. A bardzo często sami sobie narzucamy wysokie tempo pracy, sami — świadomie czy nie — rezygnujemy z jakichś innych aktywności życiowych, poświęcając się czemuś, co daje nam satysfakcję. Po jakimś czasie łapiemy się jednak na tym, że inwestycja czasu, energii nie jest niestety zrekompensowana nagrodą, o której też myśleliśmy w kategoriach bardzo indywidualnych. Paliwo czerpiemy także z relacji społecznych. Wiele osób pracując teraz przez dłuższy czas z domu, narzeka na to, że deficyt kontaktów społecznych wpływa na pogorszenie samopoczucia, tymczasem dowiedziono naukowo, że pełnią one rolę ochronną. Jeśli chodzi o kulturę organizacji, to rolę nie do przecenienia w tym obszarze pełnią zarządy, HR, liderzy organizacji. Powinni tworzyć pewien organizm, który sprzyja dobrej komunikacji, odwadze wyrażania opinii, ale także przekazywania informacji o tym, jak się czujemy, że potrzebujemy wsparcia. Powinni zapewnić kulturę pracy, która uwzględnia nie tylko liczbę godzin pracy, ale także to, jak dużo czasu mamy na reakcję, czy nie wpadamy w jakiś bardzo szybki rytm mejli, ale też szanujemy czas, szanujemy opinie innych, dajemy chwilę wytchnienia, chwilę na pomyślenie, edukujemy.

Niektórzy menedżerowie mogą pomyśleć tak: mam problem z wypaleniem, wyniki w firmie są całkiem niezłe, stać mnie na podwyżkę dla pracownika, problem sam zniknie.

Oczywiście jednym z elementów jest też gratyfikacja. Każda osoba zarządzająca zdaje sobie z tego sprawę, że to bardzo istotny element, nie możemy jednak budować na nim całej polityki. Tutaj mówimy o kwestiach zdrowia psychicznego, kondycji organizmu, pewnego poczucia uczciwości, zasad, wspólnego systemu wartości, więc sprowadzanie tego do sfery materialnej jest znacznym zubożeniem tematu.

Czy wypalenie ma związek z pandemią? Jeśli się skończy, to problem nie będzie tak duży?

Ani pandemia nie stworzyła wypalenia zawodowego, ani po pandemii zjawisko nie zniknie. Oczywiście mamy dane mówiące o tym, że syndrom wypalenia zawodowego w okresie pandemicznym występuje częściej, także z uwagi na to, że pracując z domu nie mieliśmy relacji społecznych na takim poziomie, na jakim powinniśmy dla kondycji psychicznej mieć. Problem narasta, ale staje się też tematem szerszych dyskusji, a to pozwoli na podniesienie świadomości, dzielenie się doświadczeniami i podejmowanie coraz efektywniejszych działań.

Podcast Puls Biznesu do słuchania co piątek od rana w twojej aplikacji podcastowej oraz na pb.pl/dosłuchania

dziś „Wypalenie gorsze niż tsunami ”

goście: Roman Jamiołkowski — BAT Polska, Agnieszka Kłos-Siddiqui — Provident Polska, Anna Mistewicz — Angelini Pharma Polska, Marcin Nowacki — Związek Przedsiębiorców i Pracodawców

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane