Banki i SKOK-i w ubiegłym miesiącu udzieliły o ponad jedną czwartą więcej kredytów ratalnych licząc r/r i niemal o 15 proc. więcej niż w październiku. Pod względem wartościowym sprzedaż była wyższa odpowiednio o 6 i 21 proc.
- Analiza listopadowych danych dotyczących sprzedaży kredytów ratalnych wskazuje na wzrost zainteresowania tym produktem bankowym. Listopad jest drugim miesiącem przerywającym spadkowy trend, który utrzymywał się od stycznia i był widoczny zarówno w ujęciu liczbowym, jak i wartościowym – mówi Waldemar Rogowski, główny analityk grupy BIK.
Jego zdaniem może być to zwiastun poprawy sytuacji na rynku kredytów ratalnych w 2026 r.
- Będzie temu sprzyjał dalszy – choć już nie tak wysoki - wzrost wynagrodzeń oraz dalszy spadek stóp procentowych. Te dwa czynniki zrobią miejsce na kolejny kredyt w budżetach domowych osób, spłacających inne rodzaje kredytów, w tym mieszkaniowe - tłumaczy Waldemar Rogowski.
W jego ocenie odwrócenie sytuacji w segmencie ratalnym można łączyć również z poprawą sytuacji na rynku kredytów mieszkaniowych. Zakup sprzętu RTV/AGD do nowo zakupionych nieruchomości często finansowany jest atrakcyjnym kredytem ratalnym, udzielanym z zerową roczną rzeczywistą stopą oprocentowania (RRSO).
- Na poprawę sprzedaży kredytów ratalnych w kolejnych miesiącach może wpłynąć również wysoka dynamika sprzedaży detalicznej. Jednak aby do tego doszło, niezbędne byłoby zmniejszenie poziomu niepewności geopolitycznej, co skłoniłoby konsumentów do nabywania nie tylko usług, ale i towarów – mówi Waldemar Rogowski.
Tyle wyniosła średnia kwota kredytu ratalnego udzielonego w listopadzie 2025 r., co oznacza spadek o prawie 13 proc. r/r.
W gotówkach nadal dwucyfrowe wzrosty
Listopada przyniósł kontynuację trendu wzrostowego w kredytach gotówkowych. Wzrost w ujęciu liczbowym wyniósł 8 proc., a w wartościowym 17,6 proc. Wartość udzielonego finansowania od stycznia do końca listopada wyniosła ponad 110 mld zł. Średnia kwota kredytu gotówkowego udzielonego w listopadzie wyniosła 26 594 zł, co oznacza wzrost o 8,9 proc. r/r.
Od początku roku kredytobiorcy zaciągają kredyty gotówkowe na coraz wyższe kwoty. Często jest to więcej niż 50 tys. zł.
- Zjawisko to nie jest nowe, jednak w tym roku wyraźnie przybrało na sile. Wysoka kwota zaciąganego kredytu jest możliwa dzięki trzem czynnikom, które pozytywnie wpływają na zdolność kredytową: wydłużanie okresu kredytowania, coraz niższe oprocentowanie nowego kredytu w efekcie obniżek stóp procentowych i realny wzrost wynagrodzeń - tłumaczy główny analityk grupy BIK.
Niemal tyle wyniosła wartość kredytów mieszkaniowych udzielonych przez banki i SKOK-i od stycznia do końca listopada 2025 r.
W hipotekach zapowiada się rekord
Nie słabnie zainteresowanie klientów kredytami mieszkaniowymi. Banki o SKOK-i udzieliły ich w listopadzie o ponad 22 proc. więcej niż rok wcześniej na kwotę wyższą o prawie 31 proc. Średnia kwota kredytu mieszkaniowego wyniosła 455,92 tys. zł i była o 6,9 proc. wyższa niż w listopadzie 2024 r.
- O nadal dobrych nastrojach na rynku kredytów mieszkaniowych świadczy poziom listopadowej sprzedaży na kwotę prawie 9 mld zł. Głównym powodem tak wysokiej aktywności w tym segmencie jest zarówno rosnąca zdolność kredytowa, powodowana obniżkami stóp procentowych, jak i nadal realnie rosnące dochody. Dodatkowo mobilizuje dobra dla kupujących sytuacja na rynku mieszkaniowym. Wszystko wskazuje na to, że rok 2025 przejdzie do historii jako rok o najwyższej wartości udzielonego finansowania. Po 11 miesiącach osiągnięto już prawie 96 mld zł – mówi Waldemar Rogowski.
