W trosce o bezpieczeństwo lekowe

  • Materiał partnera
opublikowano: 22-01-2021, 08:19

Rozmowa z tor generalną Servier Polska. Joanną Drewlą, dyrektor generalną Servier Polska.

Polska jest dla nas krajem priorytetowym. Tutaj Grupa Servier konsekwentnie lokuje inwestycje – mówi Joanna Drewla, dyrektor generalna Servier Polska.

Czy mogłaby pani opowiedzieć o historii powstania zarówno firmy matki, jak i Servier Polska?

Servier jest niezależną firmą globalną obecną w 150 krajach świata, która powstała we Francji w 1954 roku. Servier ma wyjątkową strukturę w porównaniu z innymi firmami farmaceutycznymi. Jesteśmy fundacją non profit, dlatego decyzje nie są podejmowane na podstawie wahań giełdowych czy nastrojów inwestorów. Dzięki temu reinwestujemy całość przychodów w rozwój. Przykładowo 25 proc. przychodu przeznaczamy na badania i rozwój, podczas gdy średnia dla rynku farmaceutycznego to około 17 proc. Przeznaczamy znaczące środki na granty naukowe i współpracę z ośrodkami badawczymi.

W Polsce Servier jest jedną z najdłużej działających na rynku firm farmaceutycznych. Firma powstała w 1992 roku zatrudniając siedmiu pracowników, udostępniając pacjentom jeden lek na cukrzycę. Przez kolejne blisko 30 lat rozwinęliśmy się i inwestowaliśmy konsekwentnie w naszym kraju w obszarze badawczo-rozwojowym, produkcji, a także edukacji. Obecnie zatrudniamy 620 pracowników, a nasze leki stosowane w kardiologii, onkologii i diabetologii przyjmuje 1,6 miliona polskich pacjentów.

Jakie wartości ukształtowały Servier Polska na przestrzeni ostatnich 29 lat?

Od początku istnienia firmy realizujemy idee naszego założyciela Jacquesa Servier, koncentrując się na rozwoju wiedzy medycznej i potrzebach pacjentów. Kolejną wartością, jaką pielęgnujemy w Servier, jest nasza relacja z pracownikami. Staramy się stworzyć takie warunki pracy, które pozwalają zachować równowagę między pracą a życiem prywatnym i rodzinnym. Oferujemy rozbudowany system benefitów, a nasi pracownicy wiążą się z nami na lata. Średni staż pracy w naszej firmie wynosi 13 lat. Jesteśmy doceniani w tym zakresie także przez organizacje zewnętrzne. W 2020 r. otrzymaliśmy nagrodę Solidny Pracodawca Roku.

Co uważacie za największy sukces firmy na polskim rynku?

Polska jest krajem priorytetowym dla Grupy Servier. To tutaj ulokowane zostały inwestycje firmy w fabrykę zapewniającą nasze leki nie tylko dla polskich pacjentów, ale także dla chorych z kilku innych krajów. W Polsce funkcjonuje Międzynarodowy Ośrodek Badań Klinicznych, który zarządza badaniami nie tylko w Polsce, ale także w Czechach, na Ukrainie i na Słowacji. Oczywiście naszym najwyższym priorytetem jest to, aby zapewnić, że nasze leki codziennie są dostępne dla ponad miliona sześciuset tysięcy pacjentów. To ogromna grupa, za którą czujemy się odpowiedzialni i zapewniamy im najlepszą jakość terapii spełniając najbardziej rygorystyczne kryteria bezpieczeństwa i jakości, a także zapewniając substancję czynną z krajów Unii Europejskiej.

Jak na pracę waszej firmy wpłynęła pandemia?

COVID-19 miał ogromny wpływ zarówno na całą gospodarkę, jak i naszą firmę. Jednym z priorytetów byli i są dla nas pracownicy. Duża część z nich zajmuje się pracą w terenie. Wybuch pandemii zmusił nas do zamrożenia wielu aktywności, takich jak wizyty w placówkach ochrony zdrowia czy spotkania z lekarzami. Byliśmy pierwszą firmą farmaceutyczną, która podjęła tę decyzję w Polsce, zanim jeszcze Główny Inspektorat Sanitarny wprowadził taką rekomendację. Otworzyliśmy się na pracę zdalną. By zachować naszą zdolność operacyjną, zaczęliśmy zwiększać kompetencje cyfrowe naszych pracowników. Zorganizowaliśmy wiele szkoleń z zakresu narzędzi do pracy zdalnej, dzięki czemu było to możliwe.

Zdajemy sobie również sprawę z tego, że izolacja może wpływać negatywnie na psychikę. Dlatego w trosce o zdrowie naszych pracowników otworzyliśmy psychologiczną linię wsparcia telefonicznego, a także zorganizowaliśmy specjalne spotkania online z psychologiem.

Jak COVID-19 wpłynął na rynek farmaceutyczny?

Aktualna sytuacja sprawiła, że system ochrony zdrowia musiał się skupić głównie na priorytetowej walce z pandemią, przez co pacjenci mają utrudniony dostęp do lekarzy. Rynek farmaceutyczny zanotował duży spadek. W porównaniu do poprzednich lat spadła liczba sprzedawanych leków w aptekach, pacjenci nie realizują takiej samej liczby recept.

Pozytywna była reakcja firm farmaceutycznych na aktualny kryzys. Wiele z nich zainwestowało w sprzęt ochrony osobistej dla lekarzy – maseczki, środki do dezynfekcji, fartuchy i gogle. My przekazaliśmy na ten cel ponad 1,2 mln zł. Wbrew często negatywnym opiniom na temat branży farmaceutycznej pokazaliśmy jako środowisko, że liczy się dla nas nie tylko zysk, ale przede wszystkim bezpieczeństwo pacjentów, naszych partnerów i pracowników.

Jakie są największe wyzwania, przed którymi stoi Servier Polska w najbliższym roku?

Wyzwaniem dla wielu firm z branży farmaceutycznej jest dziś zapewnienie pacjentom stałego dostępu do terapii. Niestety w minionych latach, z uwagi na zawirowania na globalnych rynkach czy pandemię, często dochodziło do sytuacji, w której nie można było wykupić recepty w aptece. Jest to wyzwanie stojące nie tylko przed branżą, ale także Ministerstwem Zdrowia.

Jako Servier chcemy pozostać ważnym elementem bezpieczeństwa lekowego Polski. Nasze leki produkowane są lokalnie, z wykorzystaniem substancji czynnych wytwarzanych na terenie Unii Europejskiej w oparciu o najwyższe standardy produkcji. Zależy nam na tym, żeby zarówno w tym trudnym okresie, jak i w przyszłości polscy pacjenci mieli dostęp do najlepszych możliwych terapii.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane