Inwestorzy amerykańscy chyba ochłonęli już po „czarnym czwartku”, gdy indeksy amerykańskie bez wyraźnego powodu traciły nagle na ponad godzinę przed końcem handlu po 8 proc. Skala spadków jest niespotykana do tego stopnia, że w USA zapowiedziano już śledztwo oraz anulowanie transakcji na Nasdaq. Indeksy w czwartek zdołały się podźwignąć i handel zakończył się ok. 3 proc. pod kreską. Nikt nie wie, jaki będzie przebieg ostatniej w tygodniu sesji. Jedyne zapowiedziane na dziś dane - z rynku pracy – nie zmieniły zasadniczo nastrojów inwestorów. Stopa bezrobocia w kwietniu okazała się nieco wyższa od prognoz (9,9 proc. przy założeniach 9,7 proc.).
Wkrótce po dzwonku na Wall Street o ponad 2 proc. wzrosły kursy Goldman Sachs
i AIG. Posiadaczy udziałów pierwszej ze spółek uspokoiła piątkowa publikacja
„The Wall Street Journal”. Według dziennika, SEC kończy postępowanie
wyjaśniające ws. GS. Za wzrostem popytu na akcje AIG stoją z kolei wyniki
spółki, znacznie poprawione w stosunku do ubiegłorocznych. Zyskują spółki
surowcowe; o ponad 2 proc. rośnie US Steel, zaś o 3 proc. Alcoa. Sporym
zainteresowaniem cieszą się papiery Office Depot – zyskują ponad 3 proc. Kraft
Foods wzrósł o 1,8 proc. To w większości zasługa wyników.