Strona popytowa była zachęcana do działania nadziejami odnośnie większego wsparcia dla gospodarki ze strony administracji waszyngtońskiej, podczas gdy Republikanie szykowali się do głosowania nad pomocą dla mniejszych przedsiębiorstw dotkniętych pandemia koronawirusa.

Optymizmu inwestorzy także szukali w zapowiedzianej kolejnej rozmowie przewodniczącej Izby Reprezentantów Nancy Pelosi z Partii Demokratycznej z Stevenem Mnuchinem, sekretarzem skarbu.
W ostatnich dniach to właśnie obawy związane z patem w negocjacjach odnośnie nowego programu stymulacyjnego kładły się cieniem na Wall Street. Zdaniem analityków, w ciągu najbliższych dwóch tygodni do wyborów prezydenckich należy oczekiwać dużej zmienności na parkietach.
Z danych makro jakie we wtorek dotarły na parkiet należy wymienić nieco optymistyczniejsze doniesienia z rynku nieruchomości, który odnotowała we wrześniu odbicie. Wzrosła bowiem zarówno liczba rozpoczętych budów domów, jak i wydanych pozwoleń na budowę.
Wtorkowa zwyżka dotyczyła całej szerokości rynku. W górę szły wyceny wszystkich 11-tu głównych branż tworzących indeks S&P500, przy czym największym zyskiem mogła pochwalić się finansowa, korzystająca ze zwyżki rentowności amerykańskich obligacji.
Wzmacniały się też udziały przedstawicieli sektora paliwowo-energetycznego, które wspierała drożejąca ropa naftowa.