Wall Street zakończyła tydzień pod kreską

Tadeusz StasiukTadeusz Stasiuk
opublikowano: 2019-09-20 22:07

Po obiecującym początku, sugerującym wzrostowy handel na Wall Street, druga część sesji toczyła się jednak w pesymistycznych nastrojach.

Indeksy gwałtownie spadły po informacji, że grupa chińskich oficjeli z obszaru rolnictwa, która miała odwiedzić amerykańskie stany rolnicze w przyszłym tygodniu odwołała swoją wizytę wzbudzając nową falę obaw o negocjacje handlowe pomiędzy dwoma największymi na świecie gospodarkami.

NYSE, Wall Street
fot. Bloomberg

W rezultacie piątkową sesję indeks blue chipów DJ IA kończył stratą rzędu 0,59 proc. Wskaźnik szerokiego rynku S&P500 zniżkował o 0,49 proc. zaś technologiczny Nasdaq spadł o 0,80 proc.

Wcześniej optymizm handlujących napędzany był oczekiwaniami związanymi z łagodzeniem polityk monetarnych przez coraz większą liczbę banków centralnych oraz nadziejami związanymi z negocjacjami między Pekinem a Waszyngtonem.  Pozwalało to indeksowi S&P500 pozostawać w odległości około 1 proc. od historycznego rekordu.

Ponownie jedną z najlepszych branż, podobnie jak w czwartek był sektor opieki zdrowotnej, będący do tej pory najgorszym w indeksie S&P500 w tym roku. Tym razem było to zasługą drożejących udziałów koncernu farmaceutycznego Merck.

W przeciwną stronę podążała wycena papierów Netflixa. Gigant rynku VOD zszedł do dziewięciomiesięcznego minimum po tym jak Evercore ISI stwierdziło, że ostatnie kontrole danych pokazały „niepewny” obraz wzrostu liczby międzynarodowych subskrybentów usługi przesyłania strumieniowego.

Spadał też kurs akcji Boeinga. O przecenie przesądził komentarz  szefa Federalnej Administracji Lotnictwa, który stwierdził, że trzeba jeszcze wykonać sporo kroków, zanim model 737 Max powróci na trasy.