Jerzy Hausner. Wygrał kolejną, ważną bitwę. Co prawda Sejm wprowadził w ustawie o świadczeniach rodzinnych oraz w ustawie o emeryturach i rentach z FUS, zmiany idące po myśli rządu, a przede wszystkim wicepremiera Hausnera, głównie za sprawą części opozycji, a nie tylko koalicji, ale... zwycięzców się nie sądzi. Tyle tylko że na tryumfalne fanfary jeszcze za wcześnie. Zwycięstwo w tej bitwie odwlekło jedynie klęskę. Do wygrania wojny dalej bardzo daleko.
Marek Borowski. Przewodniczący SdPl po raz kolejny, po objęciu teki ministra zdrowia przez członka tego ugrupowania Marka Balickiego, odżegnał się od tego, jakoby jego ugrupowanie cokolwiek łączyło z SLD (Millera podobno były marszałek nie zna) i Unią Pracy. Poparcie dla rządu Marka Belki pozostaje warunkowe (dla własnego ministra również?). Panie Marszałku: podziwiamy giętkość Pana umysłu, ale już nad jego myślami po prostu nie nadążamy.