Wektory

k
opublikowano: 22-09-2005, 00:00

Lech Kaczyński. Lider Prawa i Sprawiedliwości, kandydat tego ugrupowania na prezydenta, ma „ofertę dla lewicy” i „ogromna większość elektoratu SLD może spać spokojnie” — o czym poinformował w dużym nakładzie. Więcej, pomysły, by „homoseksualistom zamykać dostęp do niektórych zawodów, np. nauczycieli”, są mu zupełnie obce. I tak na naszych oczach wyrósł prawdziwy liberał.

Jarosław Kaczyński. Lider Prawa i Sprawiedliwości, kandydat tego ugrupowania na premiera, nie ma oferty dla lewicy, nie ma również oferty dla homoseksualistów. „Jest zupełnie oczywiste: homoseksualista nie powinien być nauczycielem” stwierdził jednoznacznie, dementując tym samym słowa brata bliźniaka. Ot, ortodoks. Jeżeli zarysowują się różnice poglądów między bliskimi sobie bliźniakami, to niechybny znak, że zbliżają się naprawdę gorące wybory.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: k

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu