Instytucje organizujące handel towarowy mogą rejestrować się za granicą, by ominąć rygorystyczne przepisy przewidziane w ustawie, która ma obowiązywać od 2004 r. Z takiego rozwiązania może skorzystać np. WGT.
Pieczołowicie przygotowywana do kilku lat ustawa regulująca funkcjonowanie rynku towarowego teraz równie pieczołowicie jest nowelizowana. Jej wprowadzenie spędza sen z powiek przedstawicielom Warszawskiej Giełdy Towarowej (WGT).
Zdaniem przedstawicieli rynku, ustawa zamiast liberalizować handel towarowy w Polsce, nakłada na działające na nim firmy nowe ograniczenia.
— Po przystąpieniu Polski do Unii Europejskiej będziemy walczyć o rynek z giełdami zachodnimi. Dlatego przepisy regulujące nasz rynek powinny być tak elastyczne, jak obowiązujące w UE. Polska jednak decyduje się na wprowadzenie dodatkowych regulacji, które podniosą koszty funkcjonowania na rynku i obniżą jego atrakcyjność — ocenia Artur Żur, członek zarządu WGT.
Nowa ustawa, która ma obowiązywać od 2004 r., ogranicza m.in. działalność niezależnych maklerów i pozbawia towarowe biura maklerskie możliwości handlu kontraktami terminowymi na waluty i stopy. Tymczasem handel tymi instrumentami na WGT stale się rozwija. Specjaliści uważają, że konieczne jest także rozszerzenie działalności izby rozliczeniowej w takim zakresie, by mogła prowadzić rozliczenia na wszystkie towary.
Zdaniem brokerów z warszawskiego rynku, wprowadzenie kontrowersyjnej ustawy może zmusić WGT do zarejestrowania działalności w kraju, gdzie przepisy nie komplikują handlu. Niewykluczone, że będzie to Wielka Brytania.
— W Wielkiej Brytanii, podobnie jak w Stanach Zjednoczonych, rynek towarowy jest regulowany przez same giełdy jako niezależne instytucje. Od początku tworzenia ustawy opowiadałem się za tym, by w Polsce też zaakceptowano takie rozwiązanie. Niestety, przyjęto bardziej rygorystyczne kryteria — ocenia Michał Jerzak, współtwórca nowelizacji ustawy i były prezes Giełdy Poznańskiej.
W przypadku WGT londyński trop nie jest przypadkowy. Warszawska giełda prowadzi zaawansowane rozmowy z londyńskim bankiem Fimat, specjalizującym się w operacjach terminowych, by wprowadzić go na nasz rynek. WGT negocjuje też z dwoma innymi bankami zachodnimi i dwoma krajowymi (BGŻ i Millennium). Na razie z bankowych biur na giełdzie towarowej działa tylko PKO BP. Ostatnio status członka giełdy uzyskał DM BOŚ.