Sejourne wyjaśnił, że działanie podyktowane jest koniecznością uniknięcia sytuacji, w której USA „wykradną nam te surowce spod nosa”. Przypomniał, że Europa, tak jak USA, jest w dużym stopniu zależna od importu minerałów niezbędnych w wielu nowoczesnych gałęziach przemysłu. Jednak Unia Europejska spóźniła się z transformacją łańcucha dostaw tych minerałów. Tymczasem USA powołały Agencję Logistyki Obronnej – Materiały Strategiczne (DLA Strategic Materials).
- Kupuje ona zapasy materiałów krytycznych na całym świecie przed nami. Często kupują je tuż przed naszym nosem – wskazał Sejourne.
Dlatego Unia Europejska planuje utworzenie organu zajmującego się zakupem oraz koordynacją europejskich zakupów, a także tworzeniem zapasów minerałów, wskazał wiceszef KE. Ujawnił, że będzie ona również wywierała presję na firmy, aby włączyły większe bezpieczeństwo ekonomiczne do swoich łańcuchów dostaw.
Sejourne ujawnił, że UE chce podpisać już w najbliższych tygodniach umowy na dostawy z krajami takimi jak Brazylia i RPA. Ujawnił również, że ponieważ firmy wydobywcze oraz przetwórcze zajmujące się minerałami krytycznymi nie chcą uruchamiać działalności w Europie, wskazując na wysokie koszty, rozważane jest wprowadzenie pewnego rodzaju ceny minimalnej w celu zabezpieczeni dostaw dla europejskiego przemysłu.
