Croissanty, warkocze klonowe czy bułki produkowane w Kutnie i Łodzi można znaleźć u prawie wszystkich graczy rynku detalicznego i HoReCa. Nie tylko w Polsce, lecz również w Czechach, Słowacji, Rumunii, Niemczech. Mało kto ma świadomość, że jego ulubione ciastko wyprodukowane jest w polskiej fabryce Vandemoortele.
Firma powstała w 1899 r. jako przedsiębiorstwo rodzinne w belgijskim Izegem. Biznes założyli ojciec i syn, Constant i Adhémar Vandemoortele. Ich fabryka zajmowała się rafinacją oleju. W latach 30. ubiegłego wieku Vandemoortele było pierwszym przedsiębiorstwem, które zaczęło butelkować olej i sprzedawać go sklepom. Zakład działa do dziś, produkuje oleje i tłuszcze roślinne.
Kamienie milowe
Przez lata firma rozwija się, poszerza zakres działalności, rozbudowuje ofertę. W latach 50. XX w. uruchamia produkcję i sprzedaż margaryny. Pojawiają się innowacje, np. oferowane piekarniom surowe ciasto do wypieku chleba i ciasto francuskie. Produkty te ograniczyły nakład pracy piekarzy, którzy nie musieli już zrywać się o świcie, żeby wypiec chleb, a świeże wypieki mogą teraz sprzedawać przez cały dzień. W 1978 r. Vandemoortele rozpoczyna produkcję mrożonych wyrobów piekarniczych.
W 1974 r. powstaje nowa kategoria produktów: mleko sojowe pod konsumencką marką Alpro® (marka została sprzedana w 2009 r.). Pod koniec lat 90. rusza europejska produkcja donatów (których dziś firma piecze milion dziennie), muffinów, ciasteczek, słodkich i słonych przekąsek, po produkty włoskie, jak focaccia czy ciabatta. Niezależnie kontynuowana jest produkcja tłuszczu do głębokiego smażenia.
Vandemoortele rozwija się organicznie, ale kupuje też interesujące spółki i zakłady produkcyjne, otwiera oddziały krajowe w Europie, m.in w Polsce. Siedziba główna Grupy Vandemoortele znajduje się w Gandawie w Belgii. W 2016 r. spółka integruje wszystkie swoje międzynarodowe przedsiębiorstwa pod nazwą Vandemoortele, tworząc nową tożsamość korporacyjną. Misją firmy jest dbanie o to, aby konsument zawsze delektował się doskonałym smakiem – w kuchni, przy stole i w podróży.
W 2022 r. firma zrealizowała obrót w wysokości blisko 1,7 mld euro, zatrudniając około 4 tys. pracowników.
– W ciągu ostatnich dwóch dekad staliśmy się europejską firmą spożywczą z czołową pozycją w dwóch liniach biznesowych: produkty piekarnicze oraz margaryny, tłuszcze i oleje kulinarne. Jesteśmy znani z dostarczania innowacyjnych i wysokiej jakości artykułów. Mamy biura handlowe w 12 krajach europejskich, Stanach Zjednoczonych i Azji. Działamy w 29 zaawansowanych zakładach produkcyjnych w całej Europie, aby zapewnić bliskość do naszych kluczowych klientów i ekologicznie optymalizować transport. Eksportujemy z Europy do około 70 krajów na całym świecie – informuje Grzegorz Skoczylas, dyrektor fabryk w Polsce.
Przedsiębiorstwo koncentruje się na klientach profesjonalnych. Zaopatruje sieci handlowe, sektor food service, piekarnie i odbiorców przemysłowych.
Kształtowanie smacznej przyszłości
W 2024 r. firma będzie celebrować 125-lecie istnienia. Vandemoortele stawia na zrównoważony rozwój.
– Naszym celem jest prowadzenie biznesu w taki sposób, który pozwoli na jego kontynuację jeszcze przez długie lata. Wierzymy, że odżywianie powinno być źródłem przyjemności bez względu na okazję lub posiłek: od śniadania po kolację, od zdrowych obiadów po chwilę na małe co nieco. Oferujemy dogodne rozwiązania dla profesjonalistów oraz produkty, którym konsument może zaufać. Jako przodująca na rynku firma spożywcza koncentrujemy się na smaku, dokonując dobrych wyborów dla ludzi i planety – wyjaśnia Mariola Bryk, dyrektor finansowa Vandemoortele w Polsce.
– Vandemoortele kupuje surowce ze zrównoważonych źródeł i w większości przypadków może śledzić cały łańcuch dostaw. Dbamy też o oszczędności w wykorzystaniu energii, sukcesywnie zmniejszamy ślad węglowy i zużycie plastiku, zwiększamy prozdrowotne receptury naszych produktów przez ograniczanie zawartości soli i cukru – dodaje Grzegorz Skoczylas.
Jak przekonuje, wszystkie działania Vandemoortele są związane z wymogami zrównoważonego rozwoju. W tym roku już po raz drugi Grupa przygotowała zintegrowany roczny raport finansowy, w którym szeroko opisujemy postępy, jakie Vandemoortele zrobiła w kierunku osiągnięcia wyznaczonych sobie celów. Najważniejsze w obszarze ESG jest bezpieczeństwo pracowników. W 2023 r. firma przekroczyła swój cel – zmniejszenia liczby dni nieobecności spowodowanych wypadkami, zmniejszyła także różnicę w wynagrodzeniach dla kobiet i mężczyzn poniżej 2 proc.
Cennym dobrem firmy jest zespół. W oczywisty sposób jego członkom zapewnia się możliwość podnoszenia kwalifikacji w formie szkoleń, firma bada regularnie satysfakcję i zaangażowanie pracowników. Po co ta wiedza?
– Podejmujemy działania, aby pracownicy czuli się doceniani, wysłuchani i mieli szansę na rozwój osobisty. Jesteśmy otwarci na różnorodność, bo ona przyczynia się do dynamicznego rozwoju firmy przez ostatnie kilka lat. Opłaca się dbać o ludzi, być otwartym na nowe pomysły, dyskusje, niestandardowe spojrzenie na nasze działania i na to, co dzieje się na rynku. Firmy, które tak działają i potrafią się dostosować do nowych warunków, będą wygrywać. W dobie ciągłych zmian i transformacji musimy zadbać o siebie i o ludzi, bo to gwarantuje skuteczność i sukces w przyszłości – podkreśla Mariola Bryk.
Na polskim rynku
Vandemoortele działa w Polsce od 2004 r. Najpierw poprzez sprzedaż tłuszczy i olejów roślinnych, a od 2007 r., po zakupie przez Grupę fabryki w Łodzi, również przez produkcję i sprzedaż mrożonego pieczywa.
Fabryka w Łodzi, jako jedyny producent w Grupie, specjalizuje się w produkcji takich wyrobów jak: delicje serowe, bułki żytnie, bułki hamburgerowe czy bułeczki maślane.
– W 2016 r. powstała w Polsce również druga fabryka, zlokalizowana w Kutnie, w Łódzkiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej. To w pełni zautomatyzowany zakład z trzema liniami produkcyjnymi (dla bagietek, kajzerek i ciastek półfrancuskich) i możliwością dalszej rozbudowy – dodaje Grzegorz Skoczylas.
Jak tłumaczy, polski rynek jest zarówno wymagający, jak i interesujący, z dynamiką wzrostu znacznie wyższą niż na zachodzie Europy i z wysoką konsumpcją pieczywa. Zarówno klienci, jak i konsumenci są świadomi najnowszych trendów i poszukują produktów zdrowszych, z prostym składem.
– Dlatego naszym celem jest dostarczanie konsumentom produktów bez zbędnych dodatków, jako głównego konserwantu używając niskiej temperatury, w której nasze produkty są zamrożone i przechowywane. Dlatego na często zadawane pytanie, czy można bez obaw jeść bułki, bagietki czy ciastka zrobione z ciasta mrożonego, zawsze odpowiadamy: tak, jak najbardziej! Jest to pełnowartościowe, zdrowe i smaczne pieczywo. Produkty przygotowywane są w różnych formach – od w pełni wypieczonych tylko do rozmrożenia do produktów wstępnie podpieczonych do odpieku w sklepie, punkcie gastronomicznym czy hotelu – wyjaśnia. – Polacy najchętniej kupują chleb, bułki i półbagietki oraz na deser croissanty i różnego rodzaju ciastka na bazie ciasta półfrancuskiego, co wynika zarówno z tradycji, jak i chęci spróbowania nowości (mamy np. ciastka półfrancuskie z różnorakim nadzieniem, m.in. warkocze klonowe z orzechami pekan i syropem klonowym) – dodaje.
Przychody ze sprzedaży produktów wyprodukowanych dla Grupy wzrosły w 2022 r. o ponad 40 proc. w porównaniu do roku 2021. Po okresie pandemii sprzedaż do polskich klientów również wzrosła w 2022 r. o prawie 50 proc. w porównaniu do 2021 r.
– Wyzwaniem był wzrost cen energii, transportu i surowców, ale udało się dobrze zarządzać tymi zmianami i zabezpieczyć się przed zbyt mocnym ich wpływem – tłumaczy Mariola Bryk i dodaje: – Jako firma międzynarodowa prowadzimy biznes w formule glocal, docierając do globalnych odbiorców i opracowując produkty dostosowane do potrzeb lokalnych rynków. Tylko w taki sposób możemy na rynku w Polsce efektywnie współpracować z wymagającymi klientami.








