WizzAir stawia na Wielkopolskę

AH
07-02-2008, 00:00

W Poznaniu działa czwarta baza WizzAir w Polsce. W tym roku węgierski przewoźnik chce na trasach z i do Polski obsłużyć 4 mln pasażerów.

W Poznaniu działa czwarta baza WizzAir w Polsce. W tym roku węgierski przewoźnik chce na trasach z i do Polski obsłużyć 4 mln pasażerów.

Węgierski przewoźnik niskokosztowy WizzAir, 31 stycznia otworzył oficjalnie nową bazę operacyjną w Poznaniu. To czwarta baza w Polsce i siódma w Europie. Nowa baza to również cztery nowe trasy — od końca stycznia ruszyły nowe połączenia z Poznania do Oslo i Malmö, od 1 lutego do Doncaster Sheffield, a od 3 lutego do Glasgow.

Nalot Airbusów

W bazie w Poznaniu stacjonuje nowy Airbus A320. Do jego obsługi linia lotnicza zatrudniła ponad 40 osób. Jednak to dopiero pierwsza z trzech maszyn tego typu, które będą latały z Polski. Po jednym A320 przybędzie bazom w Katowicach i Gdańsku. Ale nie Warszawie. Choć stołeczne lotnisko od października 2005 r. jest jedną z baz przewoźnika, to WizzAir wstrzymuje się z poważniejszymi decyzjami.

— W zeszłym roku na trasach z i do Warszawy przewieźliśmy 870 tys. pasażerów. Może i powinno być ich więcej. Ale na lotnisku w Warszawie jest za ciasno i za drogo. W portach regionalnych mamy o wiele większe możliwości zaistnienia. Głównie dzięki niższym opłatom lotniskowym — tłumaczy Natasa Kázmér, dyrektor komunikacji i public affairs w WizzAir.

Dodaje, że choć Warszawa ma osobny terminal dla tanich linii, to nie jest wystarczająco pojemny dla wszystkich chętnych.

Cel — rozwój

WizzAir szacuje, że w 2008 r. przewiezie 6,2 mln pasażerów ogółem i 4 mln na trasach z i do Polski. Mogą w tym pomóc nowe airbusy. Władze linii nie wykluczają, że nad Wisłą powstaną też nowe bazy.

— Co roku nasza flota będzie się powiększać o sześć, a nawet dziewięć nowych samolotów. Te maszyny są już zakontraktowane, więc na pewno będziemy je mieli — zaznacza Natasa Kázmér.

Choć przewoźnik trwa przy stanowisku, że Polska jest najważniejszym dla niego rynkiem, to nie zaprzecza, że inne kraje też są interesujące. Szczególnie te na Wschodzie.

— Europa Środkowa i Wschodnia jest naszym naturalnym rynkiem i w tę stronę chcemy się rozwijać. Na pewno będziemy zainteresowani Turcją i Ukrainą. Chcemy tam latać i otwierać nowe bazy. Jednak by było to możliwe, musimy poczekać na „otwarte niebo” nad tymi krajami — zapowiada Natasa Kázmér.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: AH

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Transport i logistyka / / WizzAir stawia na Wielkopolskę