Właściciel Aliora ma rok spokoju

Eugeniusz Twaróg
opublikowano: 03-12-2008, 00:00

Grupa Carlo Tassara dogadała się w sprawie długów z bankami. Ale tylko włoskimi. Do załatwienia ma jeszcze sprawy za granicą.

Bank nie jest zagrożony długami spółki matki

Grupa Carlo Tassara dogadała się w sprawie długów z bankami. Ale tylko włoskimi. Do załatwienia ma jeszcze sprawy za granicą.

Francusko-polski finansista, bo tak Romaina Zaleskiego, jednego z najbogatszych biznesmenów we Francji, nazywają media, zagwarantował sobie 12 miesięcy spokoju ze strony banków wierzycieli. Nie od wszystkich i za wysoką cenę. Należąca do niego grupa finansowa Carlo Tassara, która niedawno w Polsce uruchomiła nowy bank — Alior, od kilku tygodni negocjowała z pięcioma włoskimi bankami warunki przejęcia 1,6 mld EUR długu, jakie Romain Zaleski zaciągnął w Royal Bank of Scotland i w BNP Paribas.

Biznesem zaczął szukać refinansowania kredytów, które wziął pod zastaw akcji kilku włoskich banków. Carlo Tassara posiada m.in. 5 proc. akcji Intesa Sanpaolo, jednego z największych banków nad Tybrem. Wraz ze spadkiem indeksów giełdowych, zaczęły one tracić na wartości, co wymagało stałego podwyższania zabezpieczeń u kredytodawców.

Długo negocjowana umowa przedwczoraj doszła do skutku, choć została zawarta na innych warunkach niż pierwotnie zakładano. Jak podają włoskie media, nie ma w niej mowy o przejęciu zagranicznego zadłużenia. Z tym Carlo Tassara musi poradzić sobie sam. Termin spłaty zobowiązań upływa z końcem marca 2009 r.

Pięć włoskich banków podpisało umowę w sprawie własnych wierzytelności, jakie ma wobec grupy. Carlo Tassara ma u nich linie kredytowe na prawie 4 mld EUR. W ramach porozumienia banki zgodziły się, że przez dwanaście miesięcy nie będą żądały spłaty długu ani nie zmienią oprocentowania. Tylko jeden z nich, Unicredit, w najbliższym czasie zredukuje swoje należności od grupy o 600 mln EUR (do 1,1 mld EUR), przejmując aktywa Carlo Tassara w dwóch francuskich firmach.

Porozumienie zmienia układ sił w zarządzie grupy, nad którą Romain Zaleski straci znaczną część kontroli. Według włoskich mediów, odejdzie on zresztą z kierownictwa firmy. Według ostatnich ustaleń, w sześcioosobowym zarządzie banki będą miały trzech przedstawicieli. Tyle samo Carlo Tassara. Z tym że decyzje mogą być podejmowane tylko większością pięciu głosów. Więcej: jeśli z zarządu wystąpi choć jeden przedstawiciel banku, wówczas całe porozumienie straci ważność.

Nie potwierdziły się natomiast wcześniejsze spekulacje medialne, że Carlo Tassara wykorzysta jako zastaw pod swoje należności polskie aktywa, czyli Alior Bank.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Eugeniusz Twaróg

Polecane