- Wrzesień to dobry moment na decyzję o standardowej obniżce o minimalną wartość - powiedział Wnorowski w środę w rozmowie z Bloomberg News.
Agencja przypomina, że prezes NBP Adam Glapiński również sygnalizował, że obniżka stóp we wrześniu jest możliwa.
Wnorowski uważa, że inflacja spadnie w sierpniu poniżej 3 proc., co będzie skłaniać RPP do dalszego luzowania. W lipcu, w którym inflacja wynosiła 3,1 proc., Rada zdecydowała o obniżce stopy referencyjnej NBP o 25 pkt bazowych do 5,0 proc. Wcześniej w maju dokonała cięcia o 50 pkt bazowych.
Projekt budżetu nie powstrzyma RPP
Wnorowski nie spodziewa się, aby projekt budżetu na 2026 r., którego szczegóły makroekonomiczne mają zostać przedstawione w czwartek, powstrzymał RPP przed obniżką stóp na posiedzeniu 2–3 września.
- Może się zdarzyć, że proponowany budżet na 2026 r. będzie zimnym prysznicem, ale wciąż uważam, że istnieją wystarczające argumenty, aby stopa referencyjna spadła poniżej 5 proc. w tym roku - powiedział Wnorowski. – Istnieje duże prawdopodobieństwo, że stanie się to już we wrześniu - dodał.
Jako kolejny argument wskazał spodziewany zwrot Fed w kierunku obniżki stóp we wrześniu zasygnalizowany przez przewodniczącego Jerome’a Powella.
Wnorowski uważa, że wrzesień może być ostatnią okazją do cięcia stóp w Polsce w tym roku
- Inflacja może odbić w górę, wspierana rosnącą konsumpcją oraz cenami energii - wskazał.
Nie wykluczył jednak jeszcze jednej niewielkiej obniżki, jeśli ryzyka dla stabilności cen niespodziewanie się zmniejszą.
– To nie może być rodzaj autostrady obniżek stóp – zaznaczył Wnorowski. – Dane gospodarcze po wrześniu mogą już nie napawać optymizmem - dodał.
RPP rozpoczęła obniżanie stóp procentowych we wrześniu 2023 roku, kiedy zredukowała wysokość referencyjnej o 75 pkt bazowych do 6,0 proc. Miesiąc później obniżyła ją o 25 pkt bazowych do 5,75 proc. Kolejna redukcja, tym razem o 50 pkt bazowych, nastąpiła dopiero w maju 2025 roku, a następna, o 25 pkt bazowych, w lipcu.
