Woda zdrożeje mniej

opublikowano: 15-06-2016, 22:00

Resort środowiska zapowiada, że stawki za pobór wody przez przemysł będą trzykrotnie niższe od proponowanych w projekcie ustawy.

Ministerstwo Środowiska przejęło po poprzednikach projekt Prawa wodnego. Polska musi go szybko wdrożyć, bo w przeciwnym razie może mieć problem z unijnym dofinansowaniem na hydroprojekty. Obecna ekipa zmodyfikowała jednak projekt poprzedników, proponując maksymalne stawki za wodę, oznaczające wzrost opłat dla przedsiębiorców o nawet 500-600 proc.

Resort środowiska zapewniał, że zaporowe ceny dotyczą jedynie przedsiębiorców inwestujących na terenach ubogich w wodę. Nie uspokoiło to jednak przedstawicieli firm z branży energetycznej, chemicznej, cementowej, papierniczej, spożywczej i rolnictwa. Obawiali się, że zapisanie maksymalnych stawek w ustawie otwiera drogę do podwyżek. Zaniepokojeni są też urzędnicy z innych resortów.

W efekcie Ministerstwo Środowiska nie może od 26 kwietnia przeforsować ustawy przez Stały Komitet Rady Ministrów (SKRM). Obiecuje, że realne stawki, które zostaną dopiero określone w rozporządzeniu,będą znacznie niższe od wpisanych do projektu ustawy.

— Większość opłat za pobór wód powierzchniowych i podziemnych będzie pomniejszona trzykrotnie w stosunku do pierwotnie zaproponowanych w projekcie nowego Prawa wodnego — poinformował Mariusz Gajda, wiceminister środowiska. Jeśli ta deklaracja przekona przedstawicieli innych ministerstw, być może już dziś projekt zostanie przyjęty przez SKRM i wkrótce trafi pod obrady rządu. Przedsiębiorcy na razie nie komentują deklaracji, czekając na szczegółowe zapisy stawek z rozporządzenia.

Resort środowiska w ocenie skutków regulacji oszacował, że wzrost kosztów opłat dla energetyki będzie nie wyższy niż 1 proc., choć jej dostawcy, analizując ceny maksymalne, obawiali się kilkumiliardowych podwyżek. Najmocniej przeciw stawkom z Prawa wodnego protestują przedstawiciele sektora napojów bezalkoholowych i piwa.

Resort środowiska ocenił, że obecnie za pobór wód poziemnych przedsiębiorcy płacą 10 gr za m sześć. Zgodnie z proponowanymi stawkami maksymalnymi opłaty mogą sięgnąć 2,1 zł za m sześc., a w skrajnym przypadku mogą wynieść nawet 8,2 zł za m sześc. Ewentualne ich trzykrotne zmniejszenie nadal oznacza znaczący wzrost w porównaniu z obecnymi opłatami.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu