Wojdyga pomógł Operze przejąć SEB

GN
opublikowano: 2009-05-06 00:00

Podwojone aktywa, liczba zarządzanych funduszy i udział w rynku to efekt pierwszej konsolidacji na rynku TFI.

Podwojone aktywa, liczba zarządzanych funduszy i udział w rynku to efekt pierwszej konsolidacji na rynku TFI.

11 lat i trzy miesiące trwała przygoda szwedzkiej grupy finansowej Skandinaviska Enskilda Banken z polskim rynkiem funduszy inwestycyjnych. 1 maja z rynku zniknęło SEB TFI. Zostało przejęte przez Operę, najstarsze prywatne towarzystwo w Polsce.

— Do tej pory nasza działalność oparta była na funduszach skierowanych do wąskiego grona inwestorów sprzedawane bezpośrednio przez nas. Dzięki przejęciu SEB zyskaliśmy dostęp do szerokiej sieci dystrybucji u zewnętrznych partnerów, a także poszerzyliśmy ofertę o fundusze skierowane do klienta detalicznego. Podwoiliśmy też aktywa, a to w naszej branży przekłada się na wynik finansowy — mówi Rafał Lis, członek zarządu Opera TFI.

Techniczne operacja odbyła się przez przejęcie przedsiębiorstwa, bez przejmowania akcji SEB TFI. Dzięki temu nie była potrzebna zgoda Komisji Nadzoru Finansowego, a także Opera nie musiała płacić za wysokie kapitały SEB.

Dzięki fuzji Opera skokowo zwiększy skalę działalności. Aktywa wzrosną z 0,6 mld do 1,25 mld zł, a liczba zarządzanych funduszy z 16 do 28. Udział w rynku do 1,8 proc., dzięki czemu przesunie się na 14 miejsce.

Dla klientów SEB wiele się nie zmieni. Szwedzkie towarzystwo zarządzało dwoma funduszami parasolowymi: w pierwszym było sześć subfunduszy o różnym profilu ryzyka, w drugim sześć funduszy lokujących na zagranicznych rynkach akcji. Strategie, zarządzający i opłaty zostają bez zmian, jedyne, co się zmieni, to nazwa. Od maja nazywają się Novo — to nowa marka Opery, którą opatrzone będą fundusze z oferty detalicznej.

— Dzięki temu wyraźnie rozróżnimy dotychczasową działalność od nowej, która różni się stylem zarządzania, dystrybucją i formą opłat — mówi Tomasz Korab, wiceprezes Opera TFI.

Przejmujący nie chce ujawnić ceny zakupu.

— Transakcję sfinansowaliśmy z funduszy własnych oraz podwyższenia kapitału — mówi Rafał Lis.

Nowym akcjonariuszem jest Dariusz Wojdyga, jeden z założycieli Hoopa, który w 2008 r. sprzedał firmę funduszowi Enterprise Investors. Docelowo obejmie 20 proc. akcji.