Wszystkie drogi do kapitału

Rozmawiała Martyna Mroczek
25-06-2008, 00:00

Dla funduszu liczy się dobra kadra zarządzająca, która ma klarowną wizję rozwoju.

Dla funduszu liczy się dobra kadra zarządzająca, która ma klarowną wizję rozwoju.

„Puls Biznesu”: Jak wybierać inwestora?

Michał Nowacki, dział doradztwa transakcyjnego Ernst & Young: Firma, która szuka kapitału, może rozważyć kilka możliwości. Każda ma wady i zalety. Związanie się z inwestorem branżowym grozi utratą kontroli nad spółką. Po pieniądze na dalszy rozwój można się udać na giełdę, ale to kosztowna i czasochłonna procedura, a jej powodzenie zależy od koniunktury. Ciekawym rozwiązaniem może być współpraca z funduszami private equity lub venture capital (PE/VC), które — w przeciwieństwie do inwestorów branżowych — nie mają skłonności do przejmowania strategicznych stanowisk.

A jak fundusze wybierają spółkę do inwestowania?

Fundusze VC inwestują w przedsięwzięcie w początkowej fazie jego rozwoju. Zyski mogą być wyłącznie pochodną wzrostu wartości firmy, dlatego fundusz VC jest gotów na bieżąco dofinansowywać inwestycje spółki, jeżeli uzna, że to jedyna droga do jej rozwoju. Z kolei fundusze PE skupiają się na już rozwiniętych spółkach. No i ich horyzont inwestycyjny jest zwykle nieco krótszy.

Jak przyciągnąć fundusz?

Liczy się przede wszystkim dobra kadra zarządzająca, która ma klarowną wizję rozwoju. Ważna jest też konkurencyjna oferta produktowa czy usługowa, innowacyjna technologia, dynamicznie rosnący rynek, w którym spółka ma lub może mieć znaczny udział. Każdy fundusz PE/VC ma własną politykę inwestycyjną.

Kiedy taki inwestor wychodzi ze spółki?

Funduszom nie chodzi o to, żeby na zawsze mieć udziały w spółce, ale by dostarczyć jej zastrzyk gotówki na konkretne plany rozwojowe, których realizacja spowoduje wzrost jej wartości. Potem sprzedają ją z zyskiem. Wyjście ze spółki może nastąpić przez wprowadzenie jej na giełdę, pozyskanie inwestora branżowego, wykupienie akcji przez pozostałych udziałowców, zarząd albo inny fundusz. Często pozostali udziałowcy też decydują się na sprzedaż akcji, uzyskując premię za przekazanie nowemu właścicielowi pełnej kontroli nad dobrze prosperującym przedsiębiorstwem.

Rozmawiała Martyna Mroczek

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Rozmawiała Martyna Mroczek

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Kariera / / Wszystkie drogi do kapitału