Wydłużyła się czerwona lista CD Projektu

opublikowano: 18-10-2018, 22:00
aktualizacja: 19-10-2018, 07:19

Inwestorzy dostali kolejny powód, żeby pozbywać się akcji producenta gier. Czy zmienią zdanie po pojawieniu się pierwszych recenzji "Thronebrekaera"?

Michał Nowakowski, członek zarządu CD Projektu, sprzedał w transakcjach sesyjnych 63,5 tys. akcji po średniej cenie 165,74 zł. To dwie trzecie pakietu, jakim menedżer dysponował pod koniec sierpnia. Łączna wartość transakcji to 10,5 mln zł. Na tle kapitalizacji spółki — to wciąż grubo ponad 15 mld zł — to niewiele, ale wystarczyło, by sygnał ten inwestorzy giełdowi potraktowali jako pretekst do sprzedaży. Kurs spadał na sesji 18 października o ponad 5 proc. W czerwieni notowania sa jednak już od dwóch miesięcy, w trakcie których akcje potaniały o około 30 proc. Przyczyn jest bez liku.

Tomasz Rodak, analityk Domu Maklerskiego BOŚ, za najistotniejszypowód uznaje obawy dotyczące zbliżającego się wielkimi krokami (23 października) premiery „Thronebreakera”, nowej gry RPG oraz nowej wersji „Gwinta”.

— Choć oczekiwania rynkowe wobec tych tytułów nie są zbyt wysokie, ich potencjalne niepowodzenie może doprowadzić do tego, że część inwestorów straci wiarę w kompetencje CD Projektu, co może ciążyć na oczekiwaniach wobec „Cyberpunka” — uważa Tomasz Rodak.

Ekspert zwraca jednak uwagę, że choć pierwsze recenzje „Gwinta” nie były najlepsze, to po dłuższych testach większość graczy zmieniła opinie na pozytywne. Notowań akcji nie podniosło to jednak w istotnym stopniu. Ciążą na nich także roszczenia Andrzeja Sapkowskiego, który domaga się 60 mln zł dodatkowego wynagrodzenia z tytułu praw autorskich do „Wiedźmina”. Tomasz Rodak podkreśla, że wysokość roszczeń to ułamek procenta kapitalizacji spółki, a ponadto nie należy ich rozciągać na „Cyberpunka”, ponieważ umowa z twórcą gry, Mike’em Pondsmithem zawarta jest na gruncie prawa amerykańskiego i z tego względu ryzyko potencjalnych problemów jest niskie, uważa analityk.

Jego zdaniem, nie należy przywiązywać dużej wagi do faktu sprzedaży akcji przez Swedbank (zszedł poniżej progu 5 proc.), ani utrzymywania pozycji krótkiej przez Marshall Wace (pozycja netto w ostatnich dniach wzrosła z 0,5 do 0,6 proc., wynika z rejestru krótkiej sprzedaży KNF). Na liście przyczyn przeceny analityk wymienił ponadto ogólny wzrost awersji do ryzyka na rynkach akcji, czego skutki w największym stopniu odczuły spółki technologiczne, w tym producenci gier.

Tymczasem w czwartek 18 października po sesji pojawiły się pierwsze recenzje "Thronebrekaera". W agregującym je portalu Metacritic gra otrzymała 85 na 100 punktów w oparciu o 16 recenzji. 

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wyniki spółek / Wydłużyła się czerwona lista CD Projektu