Wyniki NASK pod presją

opublikowano: 03-07-2019, 22:00

Przychody państwowego instytutu w ubiegłym roku spadły o 30 proc. przy mocnym wzroście zatrudnienia.

W 2018 r. przychody instytutu NASK, nadzorowanego przez Ministerstwo Cyfryzacji, spadły do 110,2 mln zł z 144,1 mln zł rok wcześniej. Spadkowi sprzedaży towarzyszył wzrost kosztów działalności operacyjnej, które wyniosły 133,2 mln zł wobec 125,8 mln zł w 2017 r. Pozycja kosztowa, która zanotowała największy wzrost, to wynagrodzenia. Na nie instytut wydał w ubiegłym roku ponad 49 mln zł w porównaniu do 32 mln zł rok wcześniej. Wzrost ten był pochodną rosnącego zatrudnienia. Przeciętne zatrudnienie w 2017 r. wynosiło 321 osób. Tymczasem na koniec 2018 r. rok instytut zatrudniał 525 osób na podstawie umowy o pracę. Po zakończeniu roku NASK nadal przyjmował pracowników i na koniec czerwca miał na liście płac 606 osób.

— Odnotowany wzrost zatrudnienia wynika z rozwoju prowadzonej przez NASK PIB działalności, w tym realizacji strategicznych zadań, takich jak Ogólnopolska Sieć Edukacyjna — informuje Bartosz Loba, rzecznik NASK.

NASK BIP zmniejszył w ubiegłym roku koszty usług obcych do 42,7 mln zł z 61,7 mln zł. Jednak spadek przychodów w połączeniu ze wzrostem kosztów operacyjnych spowodowały wygenerowanie 23 mln zł straty na sprzedaży wobec 18,3 mln zł zysku rok wcześniej. Instytut zamknął 2018 r. rok z 22,5 mln zł zysku operacyjnego wobec 30 mln zł zysku operacyjnego w 2017 r. Wyjście instytutu na plus było możliwe dzięki blisko 43 mln zł dotacji. Ta pozycja zanotowała istotny wzrost, gdyż w 2017 r. dotacje wyniosły blisko 9 mln zł. Instytut uzyskał w 2018 r. 1,82 mln zł z odsetek i zysk brutto ukształtował się na poziomie 24,2 mln zł. Po odprowadzeniu blisko 5 mln zł podatku dochodowego zakończył rok z 19,3 mln zł zysku netto wobec 24,5 mln zł w 2017 r. Pod koniec czerwca minister cyfryzacji wydał decyzję w sprawie podziału zysku, zgodnie z którą blisko 2 mln zł zostało przeznaczone na fundusz nagród, 0,6 mln zł na zwiększenie funduszu świadczeń socjalnych, a pozostałe 16,7 mln zł na fundusz badań własnych.

W maju opisywaliśmy liczne zmiany personalne w NASK, głównie w pionie Ogólnopolskiej Sieci Edukacyjnej (OSE). Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, kadrowa karuzela w instytucie nadal się kręci. Z NASK żegna się dyrektor finansowy Tomasz Chabior, odszedł dyrektor pionu rozwoju społeczeństwa informacyjnego Marcin Bochenek, a wcześniej Wojciech Ręcicki, dyrektor sieci edukacyjnych i e-administracji.

Przed dwoma miesiącami nowym dyrektorem odpowiedzialnym za OSE został Łukasz Kardas, który zastąpił Agnieszkę Marciniak. W lutym szefem NASK został Jacek Leśkow, a na stanowisko zastępcy dyrektora NASK ds. projektów administracyjno-edukacyjnych zastał powołany Bartłomiej Klinger.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Grzegorz Suteniec

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu