Wyzwolenie Auschwitz (PULS HISTORII)

Zbliżająca się Armia Czerwona wzbudzała strach w Niemcach zdających sobie coraz bardziej sprawę z tego, że ciążą na nich ogromne zbrodnie o skali nieznanej wcześniej w historii świata. Już w sierpniu 1944 r. rozpoczęli więc ewakuację i zacieranie śladów istnienia Fabryki Śmierci.

Proces ukrycia eksterminacji Żydów, Polaków, Cyganów, Rosjan i innych narodów był tak dobrze zaplanowany i przeprowadzony jak sama Zagłada. Najpierw, od sierpnia 1944 do stycznia 1945 r. ewakuowano do Rzeszy 65 tysięcy osób, które rozpoczęły tam pracę w zakładach przemysłowych. W tym samym czasie rozpoczęto niszczenie wszelkiej dokumentacji obozowej, list imiennych, archiwum, dokumentacji medycznej oraz pospiesznie wywożono mienie zamordowanych.

Zobacz więcej

Mimo trwającego od kilku miesięcy procesu zacierania śladów, nie udało się Niemcom ukryć dowodów zbrodni na ponad milionie zamordowanych ofiar. fot. ARC

We wrześniu, październiku i listopadzie zgładzono tych, którzy byli zmuszeni do pomagania Niemcom w zabijaniu – członków żydowskich Sonderkommando, bezpośrednich świadków zbrodni. Do końca 1944 r. przygotowano do wysadzenia oraz częściowo zdemontowano urządzenia komór gazowych.

Ostateczna likwidacja rozpoczęła się w połowie 1945 r. Wtedy ruszył marsz śmierci na zachód – 56 tysięcy pozostałych więźniów obozu popędzono przez Górny i Dolny Śląsk mordując po drodze tych, którzy nie domagali wysiłkowi. Ocenia się, że w trakcie całej akcji zginęło co najmniej 9000 więźniów KL Auschwitz, choć ich liczba może nawet sięgać 15 000. 

Od 23 stycznia rozpoczęto wysadzanie krematoriów i palenie baraków. Na terenie obozu pozostało 9 tys najbardziej chorych więźniów, niezdolnych do marszu na zachód. Słyszeli oni nadciągający front i widzieli Niemców zacierających ślady zbrodni. Tylko zbieg okoliczności sprawił, że w większości uniknęli oni zagłady. Pomiędzy wymarszem z obozu ostatnich kolumn ewakuacyjnych a nadejściem żołnierzy Armi Czerwonej SS zdążyła wymordować w obozie – m.in. w podobozach: „Fürstengrube” w Wesołej, „Tschechowitz-Vacuum” w Czechowicach i „Blechhammer” w Blachowni Śląskiej – około 700 więźniów żydowskich.

Około godziny 15:00 27 stycznia 1945 roku żołnierze 60. Armii Pierwszego Frontu Ukraińskiego wkroczyli do obozu. Napotkali przy tym opór, którego złamanie 230 czerwonoarmistów przypłaciło życiem, w tym dowódca jednego z pułków piechoty. W obozie macierzystym, Birkenau i Monowitz doczekało wyzwolenia około 7000 więźniów. Około 500 więźniów żołnierze radzieccy wyzwolili przed 27 stycznia 1945 roku i wkrótce potem w podobozach: Starej Kuźni, Blachowni Śląskiej, Świętochłowicach, Wesołej, Libiążu, Jawiszowicach i w Jaworznie. W obozie macierzystym i w Birkenau żołnierze radzieccy zastali około 600 zwłok więźniów zastrzelonych przez esesmanów w trakcie wycofywania się z KL Auschwitz oraz zmarłych w tym czasie z wycieńczenia. Natychmiast przystąpiono do założenia szpitala i udzielania pomocy medycznej.

 

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Dobrowolski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Historii / Wyzwolenie Auschwitz (PULS HISTORII)