Wzrosną stawki łapówek

Mira Wszelaka
opublikowano: 2005-01-26 00:00

Propozycje resortu finansów są próbą uczynienia z nas tajnych współpracowników — twierdzą przedsiębiorcy.

Julia Pitera

prezes Transparency International Polska

To propozycja fatalna. Każdy obywatel, bez względu na to, czy jest przedstawicielem biznesu czy nie, ma obowiązek zgłoszenia odpowiednim organom otrzymanej propozycji przestępstwa. Nie można z biznesmenów robić tajnych współpracowników, bo nie na tym polega służba państwowa. Problem tkwi w kryteriach naboru, kontroli i nadzorze służb celnych. Nasi urzędnicy wciąż zapominają, że prewencja jest ważniejsza od walki ze skutkami.

Andrzej Gantner

dyrektor Polskiej Federacji Producentów Żywności

Przedsiębiorca ma prowadzić biznes, a nie donosić, wyręczając celne służby kontrolne. Poza tym nigdy nie wie, czy pada ofiarą jednego urzędnika, czy całej skorumpowanej siatki, której macki mogą sięgać skarbówki. Niewykluczone, że niejedna mniejsza firma spotkała się z tym procederem, padając ofiarą nieścisłych przepisów lub nieznajomości prawa.

Andrzej Sadowski

Centrum im. Adama Smitha

Pomysł, by przerzucać na przedsiębiorcę ciężar ryzyka ujawniania przestępczej działalności pracowników służby celnej, jest nie do zaakceptowania. Korupcja jest wprost proporcjonalna do złej jakości prawa, zapaści w państwie i opieszałości sądów. Wiemy, czym takie propozycje się kończą. Ta spowoduje tylko wzrost stawek łapówek. Przecież utrudnianie firmom działalności odbywa się w majestacie prawa. Istnieje wiele technicznych możliwości zatrzymania towaru na granicy.

Jerzy Garczyński

dyrektor Polskiej Izby Odzieżowo-Tekstylnej

Nie trafiały do mnie żadne sygnały o korupcji na granicy. Często wystarczy zwykłe wyjaśnienie. Jeżeli intencją importera nie jest obejście przepisów, to celnik nie ma pretekstu do jakichkolwiek wymuszeń. Aby transakcja doszła do skutku, muszą być dwie strony. Moim zdaniem, 41 usuniętych funkcjonariuszy celnych na 102, którym postawiono zarzuty o korupcję, to imponujący wynik. Łatwo kogoś wykluczyć, trudniej znaleźć fachowców. Nowy pracownik nie daje gwarancji, że będzie nieskazitelny.

Możesz zainteresować się również: