Najbliższe godziny na rynku walutowym, powinny
przynieść stosunkowo niewielką zmienność EUR/USD. Można oczekiwać, że inwestorzy
będą wstrzymywać się z decyzjami do czasu publikacji marcowego raportu z
amerykańskiego rynku pracy. Dane te ujrzą światło o godzinie 14:30.
Analitycy szacują, że w sektorze pozarolniczym
przybyło w poprzednim miesiącu 120 tys. nowych miejsc pracy, natomiast stopa
bezrobocia w USA wzrosła z 4,5 proc. do 4,6 proc. Większa liczba nowych miejsc
pracy i niższa stopa bezrobocia, przełożą się na umocnienie dolara. Odwrotne
dane będą prowokować jego wyprzedaż.
Z punktu widzenia analizy technicznej,
wczorajszy wzrost EUR/USD z 1,3365 do dwuletniego maksimum na 1,3440 dolara,
potwierdził przewagę popytu. Jednak specyfika wzrostów obserwowanych od
końca stycznia br. sprawia, że szanse na silny ruch do góry dziś lub na początku
przyszłego tygodnia, raczej nie są duże. Stąd też można założyć, że strefa oporu
1,3450-1,3468 dolara, jaką tworzy górne ograniczenie 1,5-tygodniowego kanału
wzrostowego na wykresie godzinowym oraz szczyt z marca 2005 roku na wykresie
dziennym, pozostanie aktualna przynajmniej do końca przyszłego tygodnia.
Perspektywa trwałego przełamania 1,3440-1,3468 dodatkowo się oddali, z chwilą
powrotu EUR/USD poniżej poziomu 1,3387-1,3400 dolara.
W średnim terminie
podstawowym scenariuszem dla eurodolara wciąż jest scenariusz wzrostowy. Dopiero
spadek poniżej 1,33, a więc m.in. wybicie dołem z ponad dwumiesięcznego kanału
wzrostowego na wykresie dziennym, może zapowiadać silne spadki.
Marcin R. Kiepas
[email protected]
X-Trade
Brokers DM S.A.