Z duchową posługą do pracowników

MK
opublikowano: 2011-02-14 10:40

Duszpasterstwo pracownicze działa nie tylko w Polsce. Coraz popularniejsze jest w USA, Wielkiej Brytanii czy Niemczech.

Kapelanami są pastorzy protestanccy i katoliccy księża, chociaż można też skorzystać z usług żydowskiego rabina czy muzułmańskiego imama. Jak informuje „Financial Times”, duchowni spotykają się z pracownikami różnych szczebli — od robotników z fabryki po prezesów korporacji. Nie ewangelizują jednak, lecz słuchają. Można się do nich zwrócić z problemami zawodowymi i prywatnymi. Przy czym, podobnie jak spowiednicy, mają obowiązek zachowania tajemnicy. Sprawy religijne poruszają tylko na wyraźne życzenie rozmówcy.

Szczęśliwy jest wydajny

Korporacyjni kapelani zrzeszeni są w takich organizacjach, jak np. Marketplace Chaplain USA. Przed pójściem do seminarium wielu z nich zdobyło wykształcenie techniczne lub pracowało w firmach. Jak podkreślają przedsiębiorcy, ułatwia to duchownym wejście w środowisko zawodowe. Uważa się ich wówczas za „swojaków”, a nie oderwanych od życia świętoszków.

Duszpasterze nie są pracownikami firm (to podawałoby w wątpliwość ich bezstronność). Jednak w USA za swoją posługę otrzymują wynagrodzenie — 20 dolarów rocznie od pracownika. Przedsiębiorcy nie żałują tych pieniędzy, bo jak przytacza „Financial Times”, uważają, że pracownik, który może się komuś zwierzyć, jest szczęśliwszy, a tym samym bardziej wydajny.

W Niemczech coraz śmielej w świat biznesu wchodzą organizacje religijne, np. Rodzina Kolpinga, Katolicki Ruch Pracobiorców czy Chrześcijańska Młodzież Pracująca. Zapewniają pracownikom nie tylko opiekę duszpasterzy, lecz także pomoc psychologów (na ogół wolontariuszy). Poza tym proponują specjalistyczne szkolenia, wspólny wypoczynek i poradnictwo socjalne. Z tej oferty korzystają wszyscy chętni, niezależnie od narodowości, religii, światopoglądu czy pozycji społecznej.

Korporacyjni kapelani nie tyle ewangelizują, ile słuchają pracowników.
Korporacyjni kapelani nie tyle ewangelizują, ile słuchają pracowników.
None
None

U nas też

Z kolei w Polsce prężnie działają duszpasterstwa dla poszczególnych grup zawodowych, np. stoczniowców, górników, nauczycieli, rybaków lub marynarzy. Biznesmeni mają z kolei swoje duszpasterstwo przedsiębiorców i pracodawców, prowadzone przez księży sercanów z Krakowa. A zupełnie ostatnio pojawił się pomysł, by zatrudnić duszpasterzy na etatach w służbie celnej.

Możesz zainteresować się również: