Wczorajsza sesja przyniosła głęboką wyprzedaż cen akcji na Starym Kontynencie. Niemiecki Dax cały czas pozostaje blisko kluczowego wsparcia zlokalizowanego w okolicy 15000 pkt. Poniedziałkowa sesja na Wall Street przyniosła zdecydowanie mniejsze spadki niż w Europie, co jest wynikiem większego dystansu do potencjalnego konfliktu zbrojnego i relatywnie mniejszych konsekwencji gospodarczych. Notowania kontraktu terminowego na S&P 500 pozostają blisko 4400 pkt., a kluczowe wsparcie znajduje się 200 pkt. niżej. W tym przypadku większym negatywnym impulsem wydaje się być zagrożenie związane z wyższą inflacją w przypadku dalszej eskalacji. Ograniczona podaż surowców jeszcze mocniej podbiłaby dynamikę cen, co wymuszałoby bardziej zdecydowane działania ze strony bankierów centralnych. Bullard szef St. Louis Fed ponownie uderzył wczoraj w jastrzębie tony i zwrócił uwagę, że władze monetarne powinny zaostrzyć politykę, aby podkreślić swoją wiarygodność w walce z inflacją. George z Kansas City Fed zaznaczyła natomiast, że wychodzenie z ultra luźnej polityki monetarnej powinno być ostrożne i stopniowe.
W trakcie sesji azjatyckiej najlepiej wyglądał dziś chiński parkiet. To po kolejnym zastrzyku płynności ze strony Ludowego Banku Chin w celu wsparcia gospodarki. Początek europejskich godzin handlu przynosi lekkie odreagowanie ostatnich spadków, niemniej jednak atmosfera pozostaje napięta i uzależniona od dalszego rozwoju sytuacji na Ukrainie. Zmienność z tego tytułu jeszcze przez pewien czas utrzymywać się będzie na podwyższonym poziomie. Cały czas trwa ofensywa dyplomatyczna w celu uniknięcia eskalacji konfliktu zbrojnego. USA ostrzegają przed atakiem w każdej chwili, podczas gdy Rosja komunikuje, że nie ma wrogich zamiarów.
W cenie pozostają bezpieczne przystanie jak jen i złoto. To ostatnie testuje listopadowe szczyty powyżej 1870 USD za uncję. Wzrost cen złota nie jest tylko napędzany czynnikiem niepewności, ale i ryzykiem ograniczenia podaży z Rosji. Zatem w przypadku dalszej eskalacji konfliktu istnieje jeszcze przestrzeń do kontynuowania wzrostów. W kontekście cen surowców kluczowe pozostają notowania ropy, które w przypadku odmiany WTI pozostają blisko 94 USD za baryłkę i wykreśliły wczoraj nowe 7-letnie ekstrema.
Dziś w kalendarium makroekonomicznym uwagę należy zwrócić na publikowany o 11:00 indeks ZEW obrazujący sytuacje w niemieckiej gospodarce oraz dane o styczniowej inflacji PPI z USA o 14:30.