Zakupy - hobby Polaków

Małgorzata Ciechanowska
22-11-2010, 09:55

Przeciętny klient odwiedza centrum handlowe 2-3 razy w tygodniu, rekordziści — codziennie.

Jak wynika z sondażu przeprowadzonego przez katowicką galerię handlową Silesia City Center, Polacy spędzają w centrach handlowych coraz więcej czasu. Dziś jedno wyjście na zakupy do centrum zabiera nam około 2 godzin. Więcej czasu w galeriach spędzają kobiety, średnio około 3 godzin, ale 26 proc. pań potrzebuje ponad 4 godzin. Panowie potrafią uwinąć się z zakupami w niecałą godzinę. Czas zakupów wydłuża się w okresie wyprzedaży i przed świętami — średnio nawet do 5 godzin.

— Polacy pokochali multifunkcjonalność centrów handlowych, podobnie jak przed laty Niemcy, Amerykanie czy Brytyjczycy. Wiele aspektów naszego życia dziś przenosi się do galerii. W galeriach handlowych nie tylko robimy zakupy, ale także spędzamy czas ze znajomymi, prowadzimy interesy, przychodzimy na spacer, a nawet oddajemy pod opiekę dziecko w specjalnych strefach — mówi Marta Drzewiecka, dyrektor ds. marketingu w Silesia City Center.

Wypad do galerii to sposób na udany weekend lub wieczór.
Zobacz więcej

Wypad do galerii to sposób na udany weekend lub wieczór.

Lista zakupów

Jak podaje GUS, Polacy wydają więcej na obuwie i odzież niż na edukację. Ubrania pochłaniają średnio 5,1 proc. domowego budżetu, podczas gdy na edukację przeznacza się około 1,2 proc.

Głównymi klientami galerii handlowych są kobiety. To panie wydają średnio 300 zł na zakupy w centrum handlowym. Rekordzistki potrafią zostawić na zakupach nawet 10 tys. zł. Na co? Na ubrania (80 proc.) i na kosmetyki (20 proc.).

Jak się jednak okazuje, nie tylko kobiety potrafią zaszaleć. Coraz częściej shopping staje się ulubioną rozrywką mężczyzn. Przyznaje się dziś do tego 15 proc. ankietowanych przez Silesia City Center panów. 60 proc. mężczyzn chętniej wybiera sklepy ze sprzętem i księgarnie. Dopiero na trzecim miejscu wskazują sklepy z ubraniami.

— Mężczyźni coraz częściej robią zakupy we własnym gronie. Często urozmaicają je wypadem na obiad. Ich zakupy są też bardziej sprecyzowane w odróżnieniu do kobiet. Najczęściej taki męski wypad to wyprawa po konkretną rzecz — mówi Marta Drzewiecka.

Dobry start

Rosnące wydatki w centrach handlowych dostrzegają luksusowe marki odzieżowe, a także banki, które dziś od ręki oferują karty kredytowe dla spragnionych zakupów.

— Wiele marek luksusowych zaczyna swoją karierę w Polsce właśnie od sklepów w centrach handlowych. Przykładem jest Burberry, które na Śląsku postawiło na obecność w największej galerii. To sygnał, że właśnie te miejsca, a nie centra miast i popularne ulice, są w stanie zapewnić im klienta, gotowego wydać parę tysięcy złotych podczas jednej wizyty w sklepie — mówi Marta Drzewiecka.

160 tys.

Tyle osób odwiedziło katowicką Silesię City Centre w jeden z  październikowych weekendów. To 3,5 proc. mieszkańców całego województwa śląskiego.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Ciechanowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / Zakupy - hobby Polaków