Zarządca Słupskiej SSE próbuje ściągnąć długi

Zbigniew Marecki
opublikowano: 16-06-2003, 00:00

Słupsk. Prawie 2 mln zł są winne zarządcy Słupskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej działające w niej firmy. Pomorska Agencja Rozwoju Regionalnego, która pełni tę funkcję, wynajęła specjalistyczną firmę do egzekucji długów. Chodzi o zapłatę rat za zakupioną ziemię oraz inne usługi świadczone przez PARR, m.in. konsulting. Do egzekucji wierzytelności zarząd PARR zobowiązała rada nadzorcza.

— Zaległe płatności ograniczają naszą działalność. Z braku gotówki musimy ograniczać nasze plany inwestycyjne i nowe kierunki działań — mówi Tomasz Sikora, wiceprezes PARR.

Agencja z tego samego powodu przygotowuje program restrukturyzacji spółki. Nieoficjalnie mówi się o redukcji zatrudnienia i cięciach płac. Szefowie PARR na razie nie chcą się na ten temat wypowiadać.

Słupska Specjalna Strefa Ekonomiczna działa już ponad 5 lat. Obecnie funkcjonują w niej 23 firmy. W sumie zatrudniają ponad 850 osób. Większość z nich to firmy ze Słupska i okolic, które przeniosły swoje siedziby do strefy ze względów podatkowych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Zbigniew Marecki

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Zarządca Słupskiej SSE próbuje ściągnąć długi