Zaskakujące skutki wybielania paliw

Ograniczenie szarej strefy w handlu paliwami pokazało, że z ograniczaniem emisji w transporcie Polska jest w lesie.

Nasz kraj może mieć problem z wypełnieniem europejskich celów dotyczących ograniczania emisji w transporcie — alarmuje think tank WiseEuropa w raporcie „Nowe otwarcie. Polska na drodze do zeroemisyjnej gospodarki”. Jego autorzy podkreślają, że w dyskusji o klimatyczno-energetycznych zaniedbaniach polskiej polityki dominuje temat nieosiągnięcia 15-procentowego udziału OZE w finalnym zużyciu energii do 2020 r. Tymczasem stagnacja źródeł odnawialnych jest problemem szerszym, obejmującym także m.in. transport.

„W przypadku redukcji emisji w sektorach nieobjętych systemem ETS [czyli w ciepłownictwie i transporcie — red.] Polska stała się ofiarą iluzji statystycznej. Jej źródłem było po części spowolnienie gospodarcze w Europie w latach 2012-15, a po części porażka polityki państwa na polu podatkowym” — tłumaczą autorzy raportu.

Do 2015 r. dane statystyczne wskazywały, że Polska nie będzie miała problemu ze spełnieniem celów na 2020 r. na tych polach. Spowolnienie sprawiało, że zużycie paliw spadało, a z nim raportowana emisja. Kiedy jednak gospodarka się ożywiła, zużycie paliw oraz emisja CO 2 gwałtownie wzrosły. Do tego dołożyły się rządowe reformy uszczelniające system VAT, m.in. pakiet paliwowy. Ograniczyły szarą strefę w paliwach, zwiększyły wpływy do budżetu i umożliwiły rozwój firmom działającym legalnie. Pod względem statystycznym uwidoczniły jednak prawdziwy stan polskiego sektora paliwowego.

„Wobec braku poprawy w sektorze ciepłowniczym postawiło to wypełnienie celów pod znakiem zapytania, ujawniając realne deficyty polityki energetycznej w transporcie i budynkach mieszkalnych” — czytamy w raporcie WiseEuropa.

Do działania polski rząd wziął się dopiero w 2018 r. w ramach walki ze smogiem. „Na razie bez większych sukcesów” — ocenia think tank.

Leszek Wieciech, prezes Polskiej Organizacji Przemysłu i Handlu Naftowego, przypomina, że statystyka to nie to samo co praktyka.

— W praktyce ograniczenie szarej strefy spowodowało poprawę sytuacji, jeśli chodzi o emisję i udział źródeł odnawialnych w paliwach. Przecież podmioty, które działały nielegalnie, nie zajmowały się wypełnianiem jakichkolwiek celów. Wyeliminowanie ich z rynku sprawiło, że w skali całej gospodarki sytuacja się poprawiła — zauważa Leszek Wieciech.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Graniszewska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy