Zbuntowane rynki

Emil Szweda, Obligacje.pl
opublikowano: 05-03-2021, 17:30

Rynek kontraktów FRA wycenia dwie podwyżki stóp przed wakacjami przyszłego roku. Kontrakty IRS wyceniają średni WIBOR w okresie pięciu lat na 1,3 proc. (0,6 proc. sześć tygodni temu). Zabawa w regulowanie rentowności przy pomocy realnie ujemnych stóp może nie skończyć się dobrze.

Sytuacja na rynkach zmienia się i to bardziej dynamicznie, niż ktokolwiek mógł zakładać. Inwestorzy powiększają krótkie pozycje na amerykańskie obligacje tak mocno, że stopa repo spadła na chwilę do minus 4,25 proc. (to znaczy, że pojawiło się tak dużo chętnych do sprzedaży obligacji i zajęcia krótkiej pozycji, że wpłynęło to na stawki lokowania dolarów, którymi zalany został rynek przez grających na spadek cen obligacji i deponujących dolary pod zastaw pożyczanych obligacji). Tak się już zdarzało, ale w sytuacjach kryzysowych, np. w szczycie paniki covidowej przed rokiem. Teraz powodów do paniki nie ma innych niż strach przed wzrostem inflacji. Ale co to wszystko może oznaczać dla zwykłych inwestorów, którzy nie myślą o zarabianiu na wyprzedaży obligacji skarbowych w USA czy w Polsce?

Rentowność naszych 10-latek przekroczyła w piątek 1,6 proc. i znalazła się na poziomie takim jak przed rokiem. Od tego czasu stopa referencyjna spadła w Polsce o 0,9 pkt proc., a NBP rozpoczął skup obligacji z rynku. Wszystko pozwoliło trzymać rentowności na obniżonym poziomie (1,15-1,5 proc.) do końca lutego tego roku, ale rynek okazał się silniejszy od NBP. Tam, gdzie jedni zarabiają, inni ze zdziwieniem liczą straty – inwestorzy indywidualni, którzy powierzyli środki funduszom obligacji skarbowych mogą nie mieć świadomości, że taka inwestycja również może przynieść straty w przypadku wzrostu rentowności (spadku cen) obligacji. U nas zjawisko jest wprawdzie gwałtowne, ale krótkotrwałe. Najbardziej dojrzałe jest właśnie w USA, gdzie rentowności rosną od sierpnia, a niemieckie bundy tracą od początku tego roku.

Wskazówki z historii podobnych wystrzałów z przeszłości każą zachować ostrożność wobec możliwości dalszej wyprzedaży obligacji, komentatorzy coraz częściej wspominają o możliwości włączenia się Fedu do gry i kontrolowania krzywej rentowności lub zastępowania w bilansie papierów krótkich tymi o dłuższym terminie zapadalności. Jerome Powell w czwartkowym wystąpieniu dał jednak do zrozumienia, że nie widzi niczego nadzwyczajnego w zachowaniu rynku, co może skłonić jego uczestników do przetestowania cierpliwości i sprawdzenia jak wysoko muszą wzrosnąć rentowności, zanim Fed uzna nadzwyczajność sytuacji.

To musisz wiedzieć dziś rano
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
×
To musisz wiedzieć dziś rano
autor: Kamil Zatoński
Wysyłany codziennie
Kamil Zatoński
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Inwestorzy indywidualni znad Wisły być może nie stawiają sobie takich pytań jak ekonomiści i zarządzający funduszami, ale podejmują dobre w tej sytuacji decyzje. W ub.r. zadłużenie skarbu państwa z emisji obligacji oszczędnościowych wzrosło o 14 mld zł, z czego 85 proc. – podobnie jak rok wcześniej - przypadło na obligacje indeksowane inflacją. W nowej projekcji NBP przewiduje wyższe tempo wzrostu cen (nawet do 4,2 proc. w 2023 r.), niemniej wybór tych instrumentów oznacza, że naliczane odsetki mogą tylko zrekompensować inwestorom skutki wzrostu inflacji (ze względu na niższe oprocentowanie w pierwszym roku i podatek od zysków kapitałowych), lecz lepsze to niż 0 proc. w banku. Szansą na pobicie inflacji i uwolnienie się od ryzyka tworzonego przez politykę pieniężną jest też zakup obligacji korporacyjnych. Wcale nie ze względu na wyższe kupony związane z ryzykiem kredytowym, ale ze względu na powiązanie oprocentowania ze stawkami WIBOR. Jeśli inflacja wymknęłaby się spod kontroli, jak obstawiają to rynki obligacji, wówczas oprocentowanie takich obligacji miałoby szansę na wzrost i – przy odpowiedniej marży – pokonanie inflacji.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane