Ziemia jak złoto

Agnieszka Zielińska
opublikowano: 2008-02-29 00:00

To najlepszy moment, by kupić grunt. Hossa dopiero się zaczyna — z czasem ceny pójdą w górę nawet o 100 proc. rocznie.

Eksperci podpowiadają, że opłaca się inwestować w ziemię rolną w rekreacyjnych okolicach. Jeżeli potwierdzą się zapowiedzi, że grunty klasy IV, V i VI położone poza miastami zostaną odrolnione, to wartość takiej ziemi może wzrosnąć. Znacznie. Dobrą inwestycją jest również kupno ziemi rolnej w pobliżu dużych aglomeracji. Po odrolnieniu i uzbrojeniu grunt może zyskać na wartości — w ciągu kilku lat — co najmniej 30 proc. Tę tendencję potwierdzają rosnące ceny działek budowlanych — w podwarszawskich miejscowościach przez ostatnie dwa lata z reguły podwoiły wartość i sięgają kilkuset zł za mkw.

Skok cen

Ziemia drożeje oczywiście wskutek zainteresowania domami. W 2006 roku za cenę kilkudziesięciometrowego mieszkania w Warszawie można było nabyć pod miastem nieduży domek z niewielkim ogródkiem. Rezultatem był wzrost popytu na domy i szybki skok cen. W 2006 roku domy podrożały średnio o 8 proc., a w najlepszych lokalizacjach — od 10 do ponad 20 proc.

Poniżej miliona

Nabycie domu do 150 mkw w zabudowie szeregowej w okolicach Piaseczna (pod Warszawą) to wydatek rzędu 800 tys. zł, a wykończony dom w okolicach Jabłonny (200 mkw) na niewielkiej działce można kupić taniej, bo za blisko 700 tys. zł.

— Niedoszacowanie na rynku domów mamy już za sobą. Dziś, po gwałtownym wzroście cen z końca 2007 r., sytuacja będzie się kształtować podobnie jak na rynku mieszkań, co oznacza stabilizację na obecnym poziomie — ocenia Piotr Kuczyński, główny analityk Xelion.

A przyszłość? Eksperci zakładają, że domy będą drożeć co najmniej o kilka procent rocznie. Powody: wzrost kosztów robocizny, materiałów i — przede wszystkim — cen gruntów.

Możesz zainteresować się również: