Paradoksalnie kryzys zwiększył zapotrzebowania na outsourcing. Na polskim rynku oferuje się dwa rodzaje usług outsourcingu telekomunikacyjnego. Z jednej strony są to usługi operatorów, np. kilkuletnia umowa na łącza i obsługę ruchu, w tym wynajem centrali. Z drugiej — outsourcing rozwiązań komunikacyjnych, w którym przekazuje się odpowiedzialność za działanie konkretnych elementów infrastruktury. Zaintersowanie klientów tą drugądziedziną rośnie.
Zapotrzebowanie na usługi zależy od trzech głównych czynników: znaczenia biznesowego rozwiązania dla firmy, dziedziny, która wymaga wsparcia, i od technologii. Poza podstawowym wsparciem technicznym ("zepsuło się, naprawcie") rośnie zapotrzebowanie na usługi wsparcia operacyjnego, czyli zarządzania zasobami, np. za pomocą NOC (Network Operating Center) — systemu zarządzania siecią, gwarantującego proaktywne monitorowanie systemu i pomiar oraz analizę jego wydajności. Drugą specjalnością jest bieżące zarządzanie systemem i umieszczenie zewnętrznej firmy jako elementu własnej organizacji wsparcia. Najczęściej dzieje się tak, gdy wdraża się nowe rozwiązanie, wprowadza zmiany organizacyjne lub optymalizuje zasoby, a inwestycje w zdobycie specjalistycznej wiedzy, przeszkolenie ludzi, rozbudowę własnej organizacji wsparcia zderzają się z brutalną rzeczywistością budżetową.
W przyszłym roku w usługach outsourcingu infrastruktury komunikacyjnej dla przedsiębiorstw główna zmiana będzie, według mnie, dotyczyła celu, jakiemu ta usługa ma służyć. Już teraz tradycyjne pytanie, "jaką obniżkę kosztów osiągniemy z outsourcingu", zastępuje pytanie typu: "w jaki sposób, korzystając z outsourcingu, możemy zwiększyć efektywność naszego biznesu". Poza wsparciem technicznym i operacyjnym, będzie rósł nacisk na optymalizację rozwiązań, lepsze ich wykorzystanie i automatyzację czynności, np. backupu. Szybkość zmian technologicznych zwiększa koszty pozyskania i utrzymania wiedzy. A gdzie rozwój? To ostatni obszar, gdzie outsourcing powinien powoli wesprzeć klientów —w planowaniu i rozwoju wykorzystywanych rozwiązań.
Michał Grzech
kierownik Managed Services w NextiraOne Polska