Złoty będzie się nadal wzmacniał

Mariusz Potaczała
14-04-2003, 00:00

Miniony tydzień amerykańska waluta rozpoczęła silnym akcentem. Po weekendowych wiadomościach z Iraku notowania pary EUR/USD zniżkowały do poziomu 1,0560. Okazało się bowiem, że wojska amerykańskie bez większych przeszkód zdołały wkroczyć do stolicy Iraku. Wzrosty wartości dolara zostały jednak bardzo szybko powstrzymane, a EUR/USD zdołał zwyżkować ponownie do poziomu 1,0800.

Wielu obserwatorów rynku oceniło, że inwestorzy z powrotem zaczynają skupiać swoją uwagę na sytuacji gospodarczej, a wydarzenia wojenne zaczną zdecydowanie schodzić na drugi plan. Rzecz jasna mamy jeszcze świeżo w pamięci bardzo złe dane, jakie napłynęły ostatnio z rynku pracy w USA, gdzie liczba miejsc pracy skurczyła się znacząco. Jednak należy pamiętać, że gospodarka europejska nie znajduje się z pewnością w lepszym stanie niż amerykańska.

Na ten tydzień zaplanowano publikację danych o produkcji przemysłowej w Stanach Zjednoczonych. Rynek oczekuje jej spadku o 0,1 proc. Inwestorzy zwrócą także uwagę na dane o inflacji w USA.

Ostatni tydzień przyniósł umocnienie złotego. Kurs USD/PLN w połowie tygodnia przetestował poziom 3,9350 wobec najwyższego poziomu w całym tygodniu — 4,0550. Za jedno euro płacono najniżej 4,2350 zł wobec 4,32 na początku tygodnia. Początek tygodnia przyniósł wzrost zainteresowania polskimi papierami skarbowymi wśród inwestorów zagranicznych, co skutkowało wzrostem wartości złotego. Również uspokojenie sytuacji politycznej oraz pozytywny wynik głosowania w Parlamencie Europejskim nad przyjęciem nowych członków do UE przyniósł duże wsparcie dla polskiej waluty. Nastroje panujące na rynku wynikają także z oczekiwań na pozytywny wynik referendum unijnego na Węgrzech. Impulsem do umocnienia złotego była także wypowiedź wiceministra finansów, który ponownie zapowiedział możliwość skupu przez MF walut bezpośrednio z rynku międzybankowego. Będzie to jednak uzależnione od 5-proc. wzrostu złotego względem euro.

RPP opublikowała opinię dotyczącą programu naprawy finansów publicznych. Rada skrytykowała proponowane przez MF reformy, oświadczając jednocześnie, iż nie widzi możliwości uwolnienia części rezerwy rewaluacyjnej. Mimo tego szef resortu finansów nadal liczy na osiągnięcie porozumienia w tej sprawie z bankiem centralnym. Według Grzegorza Kołodki, uwolnienie części środków z rezerwy nie przyniesie impulsu inflacyjnego. Wykorzystanie kwoty około 14 mld zł z rezerwy rewaluacyjnej jest jednym z założeń programu reformy finansów publicznych. W przyszłym tygodniu złoty nadal będzie znajdował się pod presją aprecjacyjną z uwagi na oczekiwania rynku na planowane podpisanie przez Polskę traktatu akcesyjnego. Ponadto rynek będzie obserwował dalszy pojedynek ministra finansów z ministrem gospodarki i pracy. Obaj ministrowie przedstawili plan ożywienia polskiej gospodarki, który różni się przede wszystkim w kwestiach podatkowych.

Rekomendacje zawarte w tabeli mają wyłącznie charakter informacyjny. TMS nie odpowiada za skutki decyzji, podjętych na ich podstawie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mariusz Potaczała

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Złoty będzie się nadal wzmacniał