Trzeba pamiętać, że złoty wprawdzie jest mocny, ale obecny jego kurs nie jest jeszcze bodźcem hamującym rozwój gospodarki. Ważny jest stosunek wartości euro do dolara. Obecnie nic nie wskazuje na to, że długoterminowy trend wzrostowy kursu EUR/USD się zmieni. Od miesiąca mamy jedynie do czynienia z korektą. Jeśli potrwa przez cały kwartał, to wyniki wielu spółek mogą być bardzo słabe.
Najważniejszą rzeczą dla gospodarki jest jednak nie poziom kursów walut, ale ich stabilność. Na razie jej brakuje. Jeśli polska gospodarka będzie miała czas na dostosowanie się do nowych warunków, nie powinno być z tym problemów. Być może część firm wyleci z obiegu, ale ich miejsce zapełnią przecież inne. 80 proc. kłopotów spółek z kursami walutowymi polega na ich zbyt gwałtownych zmianach, z którymi mieliśmy do czynienia także w pierwszym kwartale
Marcin Kiepas
analityk X-Trade Brokers DM