Pracownicy redakcji „Życia” — dziennika wydawanego przez Dom Wydawniczy Wolne Słowo — utworzyli Tymczasowy Komitet Zakładowy Solidarność i weszli w spór zbiorowy z zarządem. Dziennikarze gazety rozważają zatrudnienie firmy windykacyjnej.
— Jeszcze nie podjęliśmy decyzji o strajku, ale jeżeli wydawca nie wywiąże się ze swoich obietnic, „Życie” może przestać się ukazywać — mówi jeden z dziennikarzy.
— Nie obawiam się strajku, bo dziennikarze nie mają powodów do strajkowania. Wynagrodzenia wypłacamy na bieżąco, a zaległości, w różnej wysokości, dotyczą tylko niektórych pracowników — odpowiada Jan Kreft, prezes DWWS.
Tymczasem, jak wynika z naszych informacji, ostatnim podanym przez Jana Krefta terminem uregulowania zaległości jest połowa sierpnia.
— Takich terminów było już kilka — mówią dziennikarze.