Zarabiasz 12 tys. zł miesięcznie? Módl się, by projekt czwartej stawki PIT a la Samoobrona nie wszedł pod głosowanie.
Zabawa z 50-proc. stawką dla najlepiej zarabiających zaczyna się od nowa. Wczoraj Samoobrona przystąpiła do kolejnej ofensywy. Andrzej Lepper, jej szef, złożył projekt, zmierzający do reaktywacji czwartej stawki PIT.
— Chcemy, aby od przyszłego roku 50-proc. podatek płacili ci, którzy będą zarabiać rocznie ponad 144 tys. zł — mówi szef Samoobrony.
Ministerstwo Finansów szacuje, że stawka mogłaby objąć prawie 40 tys. osób, a budżet uzyskałby z tego tytułu około 0,5 mld zł rocznie (założenie statyczne i bez ulg).
Wiele wskazuje na to, że pomysł Samoobrony ma spore szanse w parlamencie. Na razie tylko PO i PiS deklarują sprzeciw. Wybory blisko, więc populistyczne hasła padają na podatny grunt. Trudno się spodziewać, że zdanie zmienią SLD, PSL, LPR czy SdPl, które 22 października 2004 r. poparły w Sejmie pomysł Marka Pola, czyli 50-proc. PIT dla zarabiających ponad 600 tys. zł rocznie (utrącony później przez Trybunał Konstytucyjny). Szansą na zablokowanie projektu może być wiosenny termin wyborów. Parlament mógłby wówczas nie zdążyć z uchwaleniem 50-proc. PIT.