W latach 1998-2012 zużycie wody w Polsce spadło o niemal 20 proc. — wynika z raportu „Bezcenna woda”, przygotowanego przez firmę doradczą EY. Dla firm z sektora wodno-kanalizacyjnego każdy spadek zużycia wiąże się ze wzrostem kosztów wody. Przez ostatnie 14 lat podrożała ona o 145 proc., a odprowadzanie ścieków aż o 220 proc. Polacy przeznaczają dzisiaj na obydwa te cele średnio 2,1 proc. swoich dochodów. Tak wysokiego wskaźnika nie ma prawie żaden kraj w Europie.

Wyzwaniem dla zakładów wodno-kanalizacyjnych jest także rosnąca liczba mieszkańców miast. Na świecie wynosi on 54 proc. i szacuje się, że do 2045 r. wzrośnie do 70 proc. Zjawisko to nie ominie również Polski i będzie się wiązało m.in. z koniecznością zapewnienia dostaw wody i efektywnego jej wykorzystania. Polskie gminy stoją więc przed dużym wyzwaniem, jakim jest usprawnienie dostaw wody i obniżenie jej kosztów.
Lekarstwem na te problemy mogą być innowacyjne rozwiązania dla wieży ciśnień, przepompowni, stacji uzdatniania wody i oczyszczalni ścieków. Specjaliści z firmy Schneider Electric uważają, że takie rozwiązania przyczyniają się do wzrostu wydajności operacyjnej o prawie 25 proc., nawet 30 proc. oszczędności w zużyciu energii i do 20 proc. redukcji kosztów operacyjnych. Niektóre innowacje Schneider Electric wprowadził w Zakładzie Wodociągu Centralnego w Warszawie, gdzie zmodernizowano układ zasilania wraz z systemem monitoringu i wizualizacji.
— Realizacja wszystkich wyzwań wymaga czasu, funduszy i współpracy wielu podmiotów, m.in. firm, przedsiębiorstw wodno-kanalizacyjnych i władz samorządowych, są one jednak możliwe do wdrożenia w każdej jednostce samorządowej — przekonuje Ireneusz Martyniuk, wiceprezes pionu przemysłu w Schneider Electric Polska.