AETNA I PBK CHCĄ SPRZEDAĆ FUNDUSZ

Katarzyna Ostrowska
opublikowano: 2000-08-28 00:00

AETNA I PBK CHCĄ SPRZEDAĆ FUNDUSZ

We wrześniu PTE powrócą do rozmów o konsolidacji

JESZCZE JEST CZAS: Właściciel PTE Norwich Union, którego prezesem jest Andrzej Jacaszek, do końca listopada ma czas, aby znaleźć inwestora, który przejmie całą firmę. fot. GK

Główni akcjonariusze PTE PBK — Aetna International i bank PBK — chcą pozbyć się swoich udziałów w spółce. PTE Arka-Invesco we wrześniu wraca zaś do rozmów z przedstawicielami Pocztyliona i Winterthura. Cena za klienta płacącego składki wynosi obecnie 1000 zł, a nie płacącego — 200 zł.

Na czas wakacji zostały wstrzymane wszelkie rozmowy dotyczące przyszłości rynku funduszy emerytalnych. We wrześniu jednak przedstawiciele towarzystw do nich powrócą. Do stołu rokowań z Winterthurem i Pocztylionem znowu usiądą przedstawiciele PTE Arki-Invesco. To, z którym z tych funduszy połączy się ostatecznie Arka, okaże się więc prawdopodobnie za kilka tygodni.

Akcjonariusze PTE PBK do niedawna chcieli połączyć fundusz Orzeł z innym OFE, teraz jednak planują pozbyć się jego akcji. Przede wszystkim dąży do tego Aetna International, 40-proc. udziałowiec towarzystwa. Aetna została sprzedana Grupie ING, która w Polsce jest właścicielem drugiego funduszu pod względem wysokości aktywów — Nationale-Nederlanden. Drugi akcjonariusz PTE PBK — bank PBK — także nie zamierza przejąć akcji Aetny ani zostać większościowym akcjonariuszem PTE. Chce sprzedać swoje udziały, tym bardziej że nie jest tym zainteresowany austriacki Bank Austria Creditanstalt, większościowy właściciel banku.

— Aetna zainwestowała w towarzystwo aż 60 mln USD (260 mln zł). Trudno będzie odzyskać te pieniądze — mówi jeden z przedstawicieli PTE.

Mało chętnych...

Problemy ze znalezieniem inwestora ma Norwich Union, który po połączeniu z CGU próbuje sprzedać dwie spółki działające w Polsce. Jak wiadomo nieoficjalnie, nowa grupa CGNU chce odzyskać przynajmniej część zainwestowanego kapitału, co nie będzie łątwe ze względu na duże pieniądze włożone w fundusz i życiowe towarzystwo (choćby w kampanię reklamową). Jeszcze kilka miesięcy CGNU chciało dostać za fundusz 100 mln USD (431 mln zł), a już trzy miesiące temu obniżyło kwotę do 50 mln USD (215,5 mln zł), a na tym nie koniec.

...konkretów też

Pod dużym znakiem zapytania wciąż stoi przyszłość PKO/Handlowy PTE. Citibank, który poprzez Bank Handlowy jest 50-proc. właścicielem towarzystwa, chce jak najszybciej albo przejąć je w całości, albo sprzedać swoje akcje. Z PTE Dom już się wycofał. PKO BP natomiast, drugi akcjonariusz PTE PKO/Handlowy, chce pozostać w towarzystwie. Dopóki jednak nie zapadną decyzje dotyczące prywatyzacji banku, dopóty nikt nie podejmie rozmów na temat przyszłości PTE.

Zgodnie z zapowiedzią Wiesława Deryło, prezesa PTE Epoka, wkrótce mają zapaść decyzje dotyczące wejścia inwestora strategicznego do spółki. Zainteresowanie towarzystwem wykazuje Skandinaviska Enskilda Banken, który niebawem zostanie głównym udziałowcem BOŚ. Przedstawiciele rynku OFE uważają jednak, że jest mało prawdopodobne, aby szwedzki bank wszedł do PTE, którego sytuacja finansowa nie jest najlepsza.

Poważne rozmowy o sprzedaży spółek prowadzą także przedstawiciele PTE Polsat. Połączyć się z innym funduszem chcą także fundusze: BIG BG, Pekao/Alliance, Allianz, Kredyt Banku czy Skarbiec-Emerytura. Oficjalnie nie są znane także losy Pioneer PTE. Wiele jednak wskazuje na to, że przejął je Allianz.

Możesz zainteresować się również: