Amerykanie znów pokochali Paulsona

Bloomberg, JO
opublikowano: 2008-10-15 12:08

Większość Amerykanów popiera podpisaną 4. października przez prezydenta Georga Busha ustawę opiewającą na 700 mld USD znaną jako „plan Paulsona”. Jeszcze niedawno mieszkańcy USA byli jej zdecydowanie przeciwni – twierdzili, że rząd nie może korzystać z pieniędzy podatników.

Sondaż przeprowadzony wspólnie przez agencję Bloomberg oraz magazyn „Times” w dniach 10-13 października pokazuje, że większość Amerykanów (48 proc. przeciwko 44 proc.) popiera rządowy projekt, zwłaszcza obejmujący pomoc dla najbardziej zadłużonych mieszkańców USA. Ponad 75 proc. respondentów – więcej, niż wynikało z wrześniowego sondażu – obarcza winą za obecny kryzys zbyt opieszałą politykę finansową administracji rządowej.

 - Muszą coś zrobić, aby pobudzić gospodarkę do życia. W innym wypadku znajdziemy się w jeszcze głębszej dziurze niż obecnie – mówi 36-letni Mike Hackenberg, pracownik magazynu, który obecnie uczy się, aby zostać nauczycielem w Rainier (Oregon). – Czynią słusznie wspierając finansowo różne banki.

Mimo wejścia w życie Planu Paulsona respondenci nie są przekonani, że pula 700 mld USD wystarczy, aby ocalić gospodarkę USA od kryzysu.

Ponad połowa, bo 51 proc., przepytanych Amerykanów czuje się wstrząśniętych obecnym kryzysem, podczas gdy 23 proc. jest zupełnie obojętna. Jednocześnie 59 proc. respondentów uważa, że ich oszczędności oraz źródła finansów są bezpieczne, a 38 proc. obawia się o przyszłość swoich portfeli.

Na pytanie o to, czy łatwo byłoby uzyskać pożyczkę w wysokości 1 tys. USD w gotówce w ciągu tygodnia, aż 66 proc. Amerykanów odpowiedziało, że byłoby to proste, natomiast 1/3 stwierdziła, że byłoby to trudne lub niemożliwe.

Nie podlega dyskusji, że gospodarka amerykańska jest pogrążona w kryzysie – tak uważa 9 na 10 przepytanych Amerykanów.