W dewelopersko-hotelowej firmie Arche można było kupić inwestycyjnie tylko cały lokal, czyli wydać kilkaset tysięcy złotych. Nowy system sprzedaży, w którym można zainwestować 10 tys. zł w jeden udział w pokoju w którymś z hoteli tej sieci, to najnowszy pomysł Władysława Grochowskiego, prezesa Arche, na zwiększenie zainteresowania lokowaniem kapitału w nieruchomości.
Arche ma pomysł na jubileusz i przyciągnięcie kapitału
— Chcieliśmy uczcić 35-lecie firmy, oferując możliwość inwestowania w nasze obiekty jeszcze szerszej niż dotychczas grupie osób. Największą barierą w inwestowaniu w nieruchomości ciągle jest cena, bo trzeba mieć średnio 300 tys. zł, żeby np. zostać właścicielem pokoju hotelowego. Jest sposób, aby ten próg obniżyć — mówi Władysław Grochowski.
Na początku oferta będzie ograniczona — firma chce przeprowadzić pilotaż zmodyfikowanego systemu, oferując tysiąc udziałów w pokojach w hotelach Arche Fabryka Samolotów Mielno i Arche Metalowiec Muszyna, obiektach nad morzem i górach. Będzie też możliwość nabywania udziałów w kilku różnych lokalizacjach jednocześnie.
Inwestorzy w pokoje są nieufni
W PB wielokrotnie opisywaliśmy kłopoty inwestorów kupujących nieruchomości wakacyjne od niesolidnych deweloperów. To m.in. dlatego sprzedaż apartamentów w kurortach jest dziś znacznie słabsza niż przed pandemią. Tylko nieliczni deweloperzy wypłacali zapisane w umowach zyski w czasie lockdownów, kiedy hotele były puste.
Pojawiały też się pomysły, które miały zrewolucjonizować inwestowanie w nieruchomości dzięki bardziej dostępnym produktom inwestycyjnym oferującym niższy próg wejścia: pożyczki dla deweloperów zabezpieczane hipotecznie, udziały w spółkach celowych do budowy hotelu, crowdfunding nieruchomościowy. Jednak głośne bankructwa połączone z niewypłacalnością deweloperów pozyskujących kapitał od indywidualnych inwestorów, np. kazus HREIT, budzą nieufność wobec nieznanych jeszcze sposobów.
Arche podpiera się dobrą opinią
Według Marleny Kosiury, analityczki portalu Inwestycjewkurortach.pl, w sytuacji spowolnienia na rynku nieruchomości wakacyjnych zainteresowaniem cieszą się obecnie inwestycje w sprawdzonych lokalizacjach (Sopot, Gdańsk, Gdynia, Międzyzdroje, Kołobrzeg, Zakopane) i u sprawdzonych deweloperów.
— Arche zapracowało sobie dotychczasową praktyką na wiarygodność, a poza tym ma ceny niższe niż przeciętne na rynku i popyt na swoje hotele. Czas pokaże, czy to przełoży się na zainteresowanie kupnem udziałów w pokojach — mówi Marlena Kosiura.
Przyznaje, że inwestorzy nie mają zbyt wielu opcji — wybierają albo kupno apartamentu, albo obligacje korporacyjne deweloperów. Zakup udziałów w pokoju mógłby wpasować się w tę lukę.
Firma odcina się od condo
Istniejący od 1991 r. deweloper mieszkaniowy i hotelowy prowadzi autorski system sprzedaży lokali inwestycyjnych już od 2000 r. Podkreśla, że różni się on od propozycji innych deweloperów oferujących pokoje hotelowe indywidualnym inwestorom w systemach condo. W Arche np. inwestorzy otrzymują wynagrodzenie z rzeczywistych wyników całego obiektu (m.in. restauracji, sal konferencyjnych itp.), a nie tylko pokoju. Ponadto Arche jest też firmą hotelarską, która sama zarządza siecią swoich obiektów, dbając o zyski.
— System Arche liczy już ponad 2 tys. inwestorów posiadających łącznie niemal 3,5 tys. pokoi i apartamentów hotelowych. Średni zysk dla wszystkich hoteli w 2024 r. wyniósł 9 proc. — mówi Władysław Grochowski.
Kapitał na hotele ma też ratować zabytki
Obecnie firma przygotowuje do otwarcia trzy hotele, a kilkanaście ma w budowie. Już na przełomie roku startuje Arche Metalowiec Muszyna. Po jego otwarciu będzie dysponować 4,8 tys. pokojami w 24 hotelach.
— Firma chce rosnąć. Stwarzając możliwości zainwestowania mniejszych kwot, liczymy na uzyskanie dodatkowego kapitału. Od jakiegoś czasu wchodzimy głównie w rewitalizację zabytków. Musimy się spieszyć, bo one niszczeją, zdarzają się pożary, pochłania je przyroda. To misja Arche, z którą utożsamiają się nasi inwestorzy. Nie brakuje ich i ciągle dochodzą nowi, ale byłoby na pewno więcej, gdyby nie wysoki próg wejścia — mówi Władysław Grochowski.
Nowa oferta Arche ma według niego pełnić także funkcję edukacyjną dla osób, które dopiero chcą rozpocząć inwestowanie w sektorze.
