As - Bau potrzebuje giełdy

Anna Pronińska
opublikowano: 2008-02-01 00:00

Pięć projektów

Pięć projektów

mieszkaniowych plus

ośrodek narciarski w Kotlinie

Kłodzkiej — takie są plany

dewelopera, który lada dzień

złoży prospekt w KNF.

Do dolnośląskich deweloperów notowanych na giełdzie —LC Corp i Ganta — jeszcze w tym roku może dołączyć kolejny. Mowa o As-Bau, który jest Gazelą Biznesu i sponsorem szczypiornistów Śląska Wrocław. Prospekt emisyjny spółki w przyszłym tygodniu trafi do KNF.

— Chcielibyśmy zadebiutować w II kwartale tego roku. Wszystko jednak zależy od koniunktury na giełdzie — mówi Stanisław Haczkiewicz, prezes i jeden z właścicieli As-Bau (ma 41 proc. udziałów).

Zarówno wiceprezes Haczkiewicz, jak i jego wspólnik Andrzej Kłos (41 proc. udziałów) zachowają pakiet kontrolny.

Oferta dewelopera wyniesie 60-70 mln zł. Pieniądze pomogą firmie sfinansować planowane inwestycje. A jest ich bez liku.

— Mamy kupione grunty i pięć gotowych projektów przygotowanych do realizacji. Cztery z nich sfinansujemy z giełdy. Projekty uruchomimy natychmiast po wejściu na parkiet — zapewnia prezes.

Inwestycje planowane są we Wrocławiu i jego okolicach. Piąty projekt, zaplanowany na terenie 27 ha i obliczany na 130 tys. mkw. powierzchni użytkowej mieszkań i domów, ma ruszyć dopiero za rok.

— Chcemy też wyjść poza Wrocław. Kupiliśmy 25 ha ziemi w Kotlinie Kłodzkiej i jesteśmy w trakcie rozmów o kolejnych 11 ha. Wybudujemy tam ośrodek sportów zimowych z hotelami i pensjonatami. Całkowity koszt inwestycji wyniesie 100-120 mln zł —mówi Stanisław Haczkiewicz.

Zdaniem prezesa, jest duża szansa, że inwestycja wystartuje jeszcze w tym roku. Planowany czas realizacji to pięć lat. W Kotlinie Kłodzkiej As-Bau wybuduje również kolejkę linową, wyciągi narciarskie, kilka tras zjazdowych i hotel z halą sportową. Deweloper ma również 5 ha gruntów nad Jeziorem Leszczyńskim, które zamierza przeznaczyć pod budownictwo turystyczne.

As-Bau chwali się, że grunty zagwarantowane ma na 10 lat. W 2007 r. miał 7 mln zł zysku netto przy blisko 40 mln zł przychodów. Prezes zapewnia, że w tym roku wynik netto będzie dwucyfrowy, a znacznego wzrostu przychodów należy spodziewać się w 2009 r.