Astarta ma mleczne plany

Magdalena Graniszewska
opublikowano: 31-01-2008, 00:00

Ukraiński producent cukru chce skorzystać na rosnących cenach mleka. Jeszcze w tym roku wybuduje sobie nową farmę mleczną.

Ukraiński producent cukru chce skorzystać na rosnących cenach mleka. Jeszcze w tym roku wybuduje sobie nową farmę mleczną.

Astarta Holding, jeden z największych graczy na ukraińskim rynku cukru, zamierza wybudować nową farmę mleczną na 1500 krów. Jej roczne moce produkcyjne sięgną 7 tys. ton mleka. Wartości projektu spółka na razie nie ujawnia.

— To dla nas nieduży projekt, ale obiecujący. Ukraiński rynek mleka jest bardzo dynamiczny, a ceny rosną. Spodziewamy się, że cena za litr mleka wzrośnie do końca roku o 20 proc. Dziś wynosi około 50 centów — tłumaczy Jana Kawuszewska, rzecznik prasowy Astarty.

Mleko produkowane przez Astartę sprzedawane będzie na krajowym rynku.

— Nie ma potrzeby eksportować produkcji. Wewnętrzny popyt jest wystarczająco duży — ocenia Jana Kawuszewska.

Na razie trwa przetarg, w którym ma zostać wyłoniony wykonawca całego projektu. Oferenci składają dokumenty do końca tego tygodnia. Ostateczna decyzja w tej sprawie zostanie podjęta do 20 lutego. Wtedy też zostanie przedstawiony szczegółowy biznes- -plan. Na razie wiadomo jedynie, że budowa farmy potrwa około roku. Oznacza to, że produkcja będzie mogła ruszyć na przełomie 2008 i 2009 r.

Dziś produkcja mleka jest jedną z pobocznych działalności Astarty. Ponad połowa przychodów firmy (56 proc.) pochodzi ze sprzedaży cukru. Z kolei 10 proc. to hodowla bydła. W tej kategorii mieści się właśnie produkcja mleka (ale również mięsa).

— Sprzedaż mleka stanowi około 80 proc. przychodów z hodowli bydła. Na razie za wcześnie, żeby szacować, jak bardzo ten udział wzrośnie po uruchomieniu nowej farmy mlecznej — tłumaczy Jana Kawuszewska.

Astarta nie opublikowała jeszcze wyników finansowych z czterech kwartałów ubiegłego roku. Rynek pozna je 27 lutego. Oficjalne prognozy mówią o 79 mln EUR sprzedaży, 22 mln EUR EBITDA i 17,5 mln EUR zysku netto. Do 2011 r. te liczby mają wzrosnąć odpowiednio do 176 mln EUR, 45 mln EUR i 33 mln EUR.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Graniszewska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu