Barkin z Fed: decyzja ws. obniżki stóp wymaga cierpliwości

Tadeusz Stasiuk, Bloomberg
opublikowano: 2024-02-08 15:48

Thomas Barkin, szef oddziału Banku Rezerw Federalnych z Richmond, jest kolejnym przedstawicielem amerykańskich władz monetarnych studzącym nadmiernie optymistyczne oczekiwania odnośnie obniżek stóp procentowych. Dał jasno do zrozumienia, że za takim rozwiązaniem muszą przemawiać twarde dane i dogłębne analizy, a nie spekulacje rynkowe.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Barkin, który w FOMC w tym roku ma prawo głosu przy podejmowaniu decyzji o poziomie stóp podkreślił, że choć ostatnie odczyty inflacyjne sugerują, że podąża ona w dobrym kierunku, aktualne pozostają nadal jednak czynniki ryzyka, w tym silny i oporny rynek pracy oraz geopolityka. Pierwszy ma wpływ na kształtowanie się wynagrodzeń, poprzez ich zwyżkę wpływając bezpośrednio na inflację, drugie mogą prowadzić do problemów z dostawami, jak choćby w przypadku ropy z Bliskiego Wschodu.

Mamy nadal do czynienia z bardzo silnym rynkiem pracy. Trzeba go bacznie monitorować pod względem presji płacowej. Obserwujemy też postępującą dezinflację, i mam nadzieję, że ten trend się utrzyma. Jednak co do samego poluzowania naszej polityki uważam, że konieczne jest zachowanie cierpliwości – stwierdził Barkin.

Preferowany przez Fed wskaźnik inflacji zakończył 2023 r. na poziomie 2,6 proc., po tym jak w 2022 r. osiągnął najwyższy poziom 7,1 proc. w skali roku. Celem banku centralnego jest pułap 2 proc.

Najgorsze co mogłoby się przydarzyć, a co już nie raz miało miejsce w historii, to zbyt wczesne wycofanie się z agresywnej polityki, a następnie pilne i mocne ponowne jej zaostrzanie co może przynieść gorsze skutki niż nieco dłuższy okres niż zakładano obowiązywania wyższych stawek – ostrzegł Barkin.

Decydenci Fed w grudniu przewidywali, że w 2024 r. trzykrotnie obniżą referencyjną stopę procentową kredytów.